fot. PAP/Tomasz Waszczuk

Projekt pakietu mobilności jest niezgodny z przyjętym niedawno tzw. Europejskim Zielonym Ładem

Komisja Europejska nie wyklucza interwencji ws. pakietu mobilności, czyli propozycji przepisów dotyczących przewoźników drogowych. To dobra informacja dla Polski i krajów Europy Środkowo-Wschodniej, które wskazują na protekcjonistyczny charakter przepisów.

Według Komisji Europejskiej propozycje nowych przepisów są niezgodne z tzw. Europejskim Zielonym Ładem. Chodzi m.in. o obowiązkowe powroty ciężarówek do krajów rejestracji co 8 tygodni. Komisja wskazała, że spowoduje to większe emisje CO2, zanieczyszczenia i ruch na drogach. Komisja Europejska ma zbadać wpływ propozycji na klimat i jednolity rynek. Następnie podejmie decyzję, czy zaproponować nowy projekt.

Z takiego obrotu spraw zadowolony jest minister infrastruktury Andrzej Adamczyk.

– Tego trzeba się było spodziewać i to jest naturalne działanie, z którego bardzo się cieszę. Myślę, że moje zdanie podzielają ministrowie transportu grupy państw, która sprzeciwia się tak drastycznym – protekcjonistycznym przepisom, które uderzają w podstawy ekonomiczne firm, które ciężką pracą zdobyły rynek europejski w transporcie międzynarodowym. Niestety nie tylko te przepisy uderzające w ekonomiczne podstawy firm, ale również propozycje te spowodują, że powietrze w Unii Europejskiej będzie bardziej skażone spalinami wyrzuconymi z rur wydechowych samochodów ciężarowych, które będą musiały wracać do kraju swojej rejestracji bez ładunku – powiedział minister Andrzej Adamczyk.

Przepisy dotyczące przewoźników forsowała przede wszystkim Francja. Przeciwna im była Polska, a także część krajów regionu. Ostatecznie jednak zostały poparte w głosowaniu przez Radę Unii Europejskiej i Parlament Europejski. W ubiegłym tygodniu kompromis w sprawie ich ostatecznego kształtu zawarli negocjatorzy europarlamentu i fińskiej prezydencji reprezentującej kraje członkowskie.

RIRM

drukuj