Prof. P. Jaroszyński: UE dąży do rozsadzenia dziedzictwa kultury zachodniej

„Mamy do czynienia z dalszą próbą prowadzenia rewolucji, która rozsadzałaby dziedzictwo kultury zachodniej i chrześcijańskiej” – podkreślił prof. Piotr Jaroszyński, komentując działania państw europejskich ws. imigrantów. Jak zauważył, główne państwa UE dążą do tego, aby Europa zupełnie zatraciła swoją tożsamość.

Prof. dr hab. Piotr Jaroszyński, kierownik Katedry Filozofii Kultury Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego i wykładowca Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, był gościem sobotniej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

W rozmowie z o. Grzegorzem Mojem CSsR podkreślił, że napływ migrantów do Europy jest kolejną próbą niszczenia tożsamości kontynentu przez państwa liderujące Unii Europejskiej.

Próbowano na różne sposoby i okazało się, że takim najskuteczniejszym sposobem będzie duży napływ migrantów, którzy nie mają kompletnie nic wspólnego ani z Europą, ani z kulturą zachodnią, ani z etyką zachodnią, ani z chrześcijaństwem, ani z narodami europejskimi – zauważył.

Filozof przypomniał historyczne początki kontynentu. Zaznaczył, że „rzeczy niesłychane” Europa osiągnęła dzięki etosowi pracy czy kulturze pracy.

Mamy do czynienia z napływem Nomadów, których nie interesuje praca jako praca. Ich interesuje to, żeby w jakikolwiek sposób zdobyć to, co jest potrzebne do utrzymania. Tu było widać, że oni są przez kogoś fałszywie nastawieni – właśnie ze strony europejskiej – nastawieni na to, że kiedy się tu pojawią, wszystko im będzie wolno – dodał prof. Piotr Jaroszyński.

Tłumaczył, że społeczeństwa europejskie, które oddały rządy w ręce ludzi działających na szkodę kontynentu, mogą reagować poprzez odwołanie władz bądź mocny, oddolny nacisk na składającą się z frakcji lewicowo-liberalnych Unię Europejską.

Są one (red. społeczeństwa) ubezwłasnowolnione. W związku z tym muszą – dopiero jak jeszcze mocniej zetkną się z rzeczywistością imigrantów – zacząć się budzić i w ramach swojego prawa będą się tak organizować, żeby stawić opór temu, co się dzieje, a równocześnie wybrać na poziomie państw i na poziomie ogólnoeuropejskim swoich przedstawicieli i reprezentantów, którzy zajmą stanowisko, zaczną działać, a nie będą deliberować – wskazywał wykładowca KUL-u i WSKSiM.

Wkroczenie migrantów do Europy prof. Piotr Jaroszyński porównał do tradycji Nomadów. „Wkracza się na tereny należące do kogoś obcego, do innych ludów. Co następuje potem, co robiono? Okradano, gwałcono i zabijano” – mówił. Przypomniał mechanizm funkcjonowania licznych rewolucji – francuskiej, bolszewickiej – w których próbowano napuścić na siebie poszczególne grupy społeczne np. chłopów czy robotników na szlachtę, arystokrację bądź mieszczan.

W jego ocenie poziom mentalny i materialny w Europie uległ wyrównaniu, zatem coraz trudniejsze jest napuszczanie na siebie poszczególnych grup społecznych. Przykładem takiego działania była próba przeciwstawienia sobie homoseksualistów ze zwolennikami normalnego małżeństwa i rodziny.

Okazało się, że ma to za małą siłę rażenia, w związku z tym zwinięto szybko żagle, jak tęczę na Placu Zbawiciela. Ona znikła i już wiszą nad nami, również w Polsce, tzw. emigranci, a więc mamy tutaj do czynienia z dalszą próbą prowadzenia rewolucji, która rozsadzałaby dziedzictwo kultury zachodniej i chrześcijańskiej w ten sposób, że tworzy się wewnątrz społeczeństwa przeciwne sobie obozy, a gdy takich nie ma to się te obozy sztucznie dobiera – mówił.

Jak zaznaczył, emigrantów dobiera się w ten sposób, aby zmusić ludzi do obrony.

Gdy zaczną się bronić, to władza powie: „to jest nielegalne, nie możecie się bronić”. Zaczną się protesty, manifestacje i wszyscy będą bili się ze wszystkimi, a w międzyczasie socjologowie, psychologowie będą analizować, jak w laboratorium, ludzkie zachowania, a dziennikarze czy politycy będą udzielać dobrych, mentorskich rad, jak można tak się zachowywać, mieć w sobie tyle nienawiści – dodał prof. Piotr Jaroszyński.

Działania głównych państw europejskich wykładowca KUL-u i WSKSiM zestawił z postawą Stanów Zjednoczonych.

One sobie wpuszczają emigrantów, ale – proszę zwrócić uwagę – one wpuszczają katolickich meksykanów. To jest ta najnowsza emigracja, która wpływa do Stanów Zjednoczonych i którą bardzo szybko zalegalizują. Natomiast tutaj wpuszcza się nam zupełnie obcy świat, nie tylko jeśli chodzi o religię, ale też o to, co stanowi wymóg uniwersalny, tj. etykę. Ci ludzie nie respektują żadnych zasad etyki – tłumaczył.

Całość rozmowy z prof. Piotrem Jaroszyńskim, gościem sobotniej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja, można odsłuchać [tutaj].

RIRM

drukuj