fot. PAP/Rafał Guz

Prof. P. Grochmalski z ASzWoj: Wejście Ukrainy do NATO z ustępstwami terytorialnymi stwarzałoby śmiertelne zagrożenie dla Sojuszu

Dyrektor Instytutu Studiów Strategicznych Akademii Sztuki Wojennej, prof. Piotr Grochmalski uważa, że wejście Ukrainy do NATO z ustępstwami terytorialnymi potwierdziłoby skuteczność rosyjskich metod. Ekspert odniósł się do słów szefa kancelarii NATO, który w wywiadzie zasugerował, że Ukraina mogłaby zrezygnować z części swoich ziem, aby osiągnąć pokój i członkostwo w Sojuszu.

Szef kancelarii NATO, Stian Jenssen, zasugerował w wywiadzie, że pokój na Ukrainie i przystąpienie tego kraju do Paktu Północnoatlantyckiego mogłaby zapewnić rezygnacja Ukraińców z części ich terytorium

Wypowiedź skomentował m.in. doradca prezydenta Ukrainy, Mychajło Podolak, który powiedział, że takie rozwiązanie byłoby zwycięstwem Władimira Putina.

Do słów szefa kancelarii NATO odniósł się też prof. Piotr Grochmalski, dyrektor Instytutu Studiów Strategicznych Akademii Sztuki Wojennej. Ocenił, że skutkowałoby to poważnymi konsekwencjami nie tylko dla Ukrainy, ale dla całego NATO.

– Tam chodzi o poszukiwanie formuły, w jaki sposób otworzyć Ukrainie drogę do NATO. Nie w ten sposób. Tego typu polityka byłaby zabójcza nie tylko dla Ukrainy, ale stwarzałaby śmiertelne zagrożenie dla NATO, bo potwierdzałaby skuteczność polityki Putina, metodę na to, aby stopniowo niszczyć państwo i dać Rosji czas na przygotowanie się do kolejnej formy agresji – zwrócił uwagę ekspert.

Ukraina oczekiwała, że otrzyma zaproszenie do NATO na lipcowym szczycie Sojuszu w Wilnie, jednak nic takiego nie nastąpiło.

Wcześniej prezydent Stanów Zjednoczonych, Joe Biden, mówił, że warunkiem przyjęcia Ukrainy do NATO jest zakończenie wojny.

RIRM

drukuj