fot. PAP/Piotr Polak

Prof. P. Grochmalski o centralizacji UE: To już naprawdę zaczyna przypominać w niektórych dążeniach i ambicjach projekt, który dotyczył głębokiej sowietyzacji przestrzeni Związku Sowieckiego

Niemcy już chcą widzieć Unię jako pewien instrument, jako pewne narzędzie do wzmocnienia niemieckich ambicji w wymiarze globalnym, natomiast w tym projekcie nie ma miejsca dla Polski. Pan prezydent zwrócił uwagę, że obok podkreślania, iż oczywiście jesteśmy twardym zwolennikiem istnienia i funkcjonowania w ramach Unii Europejskiej, to jednocześnie mamy prawo – tak jak to wynika z zasad demokracji – do bycia w swoistej opozycji wobec projektu, który w tej chwili próbuje być narzucany narodom Unii Europejskiej. To projekt głębokiej, ideologicznej i politycznej centralizacji, która ma – tutaj podkreślam – zniszczyć czy złamać suwerenne, niepodległe państwa narodowe z ich tożsamością. To już naprawdę zaczyna przypominać w niektórych dążeniach i ambicjach projekt, który dotyczył głębokiej sowietyzacji przestrzeni Związku Sowieckiego i splecenia jej jedną ideologią – ideologią tzw. narodu radzieckiego – zauważył prof. Piotr Grochmalski, ekspert ds. bezpieczeństwa, w środowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam.

Podczas wizyty w Czechach prezydent Karol Nawrocki wygłosił gościnny wykład na Uniwersytecie Karola w Pradze. Przedstawił tam plan reformy Unii Europejskiej.

 – Prezydent podkreślił przecież, że to jest uczelnia najstarsza w całym tym ogromnym regionie, w sercu Europy. Uniwersytet Karola jest pierwszy. Nieznacznie, ale to naprawdę nieznacznie, historycznie wyprzedza Uniwersytet Jagielloński. To są dwa wielkie filary kultury i nauki zbudowane w tej części świata. Wyraźnie zaznaczył, że najstarsza uczelnia niemiecka, która powstała w Heidelbergu, jest w tej trójcy najmłodszym dzieckiem. W związku z tym jakieś dziwne uwagi próbujące traktować nas jako młodsze dziecko, które musi być uczone, jak chodzić, jak się zachowywać w Unii Europejskiej, to jest coś żenującego. To pokazuje, jak niewielka jest wiedza Niemców już nie tylko na temat naszej historycznej roli, pozycji, ale także pozycji Europy Środkowej, kultury, która wyrastała, mocno wiążąc czy będąc bardzo istotnym elementem cywilizacji i kultury zachodniej. Ale też to wszystko, co jest dzisiaj związane z tą bardzo niebezpieczną próbą przebudowania Unii Europejskiej w swoistą instytucję ideologiczną – wskazywał prof. Piotr Grochmalski.

Prezydent Karol Nawrocki podczas swojego wykładu podkreślił, że Unia Europejska zmierza do centralizacji, a także skrytykował nurt polityczny, który jest narzucany państwom Wspólnoty.

– Pan prezydent zwrócił uwagę, że obok podkreślania, iż oczywiście jesteśmy twardym zwolennikiem istnienia i funkcjonowania w ramach Unii Europejskiej, to jednocześnie mamy prawo – tak jak to wynika z zasad demokracji – do bycia w swoistej opozycji wobec projektu, który w tej chwili próbuje być narzucany narodom Unii Europejskiej. To projekt głębokiej, ideologicznej i politycznej centralizacji, która ma – tutaj podkreślam – zniszczyć czy złamać suwerenne, niepodległe państwa narodowe z ich tożsamością. (…) To już naprawdę zaczyna przypominać w niektórych dążeniach i ambicjach projekt, który dotyczył głębokiej sowietyzacji przestrzeni Związku Sowieckiego i splecenia jej jedną ideologią – ideologią tzw. narodu radzieckiego – ocenił gość TV Trwam.

Prof. Piotr Grochmalski zastanawiał się nad tym, czy wizja zcentralizowanej Unii Europejskiej, która pozbawiłaby Polskę wielu kompetencji, nie wpłynęłaby na skuteczną obroną naszego kraju w przypadku agresji ze Wschodu.

We wszystkich dotąd próbach, którym poddawana była Unia Europejska, chociażby w przypadku kryzysu bałkańskiego, Unia zachowała się wyjątkowo nieskutecznie. (…) Bez wsparcia Stanów Zjednoczonych, bez wsparcia NATO – Unia by ugrzęzła w tym konflikcie na dziesięciolecia. Cała wojna ukraińska pokazuje jedną rzecz – co mocno podkreślił prezydent w swoich dwóch założeniach – że mitem jest (…), by nad czapą narodów narzucić naród europejski, który miałby zbudować instytucję demokratyczną, jaką miałaby się stać Unia Europejska. To jest mit, to jest szaleństwo. To właśnie przypomina to, co Rosjanie robili, czyli próba zbudowania narodu sowieckiego czy narodu Związku Sowieckiego. (…) W przypadku Unii Europejskiej trudno sobie wyobrazić, żeby Hiszpanie czy Francuzi gotowi byli do umierania za suwerenną Polskę, gdybyśmy stali się obiektem agresji ze strony Rosji – zwracał uwagę ekspert ds. bezpieczeństwa.

Gość TV Trwam akcentował, że historia pokazuje, iż prawdziwą siłą narodu jest chęć obywateli do obrony tożsamości narodowej i państwowości.

– My jesteśmy doskonałym przykładem tego, że bez państwa przetrwaliśmy dzięki woli przetrwania i właśnie dzięki temu wszystkiemu, co ma być dzisiaj zniszczone. Przetrwaliśmy w najtrudniejszych czasach. Święty Jan Paweł II podkreślił, że właśnie to był czynnik, który spowodował, że wygraliśmy. Nie siła oręża, nie siła gospodarki i państwa, ale przetrwaliśmy dzięki sile polskiej kultury, dzięki naszej docelowości. (…) Dzisiaj na szczytach władzy, jeśli chodzi o parlament, mamy modelowy przykład homo sovieticusa, czyli człowieka, który był zbudowany, cała konstrukcja jego była zbudowana na wyparciu tożsamości kulturowej i ciągłości kulturowej polskiej cywilizacji, także agresji przeciwko chrześcijaństwu. Z drugiej strony mamy homo germanicusa, czyli człowieka, który wychowany jest na kulturze niemieckiej, też przecież agresywnej wobec kultury polskiej. I w związku z tym to jest tylko jakby potwierdzenie tego, z czym mamy do czynienia – z władzami, z administracją, która pełni rolę usłużną wobec Berlina, realizuje pewien projekt niemiecki wobec Polski. (…) Niemcy już chcą widzieć Unię jako pewien instrument, jako pewne narzędzie do wzmocnienia niemieckich ambicji w wymiarze globalnym, natomiast w tym projekcie nie ma miejsca dla Polski – zauważył prof. Piotr Grochmalski.

 

radiomaryja.pl

drukuj