Polska apeluje o przyspieszenie prac nad dyrektywą ws. Nord Stream 2

11 krajów UE domaga się przyspieszenia prac nad nowelą dyrektywy gazowej, która uderza w Nord Stream II. W Luksemburgu spotkali się dziś ministrowie ds. energii.  Nasz kraj reprezentował Michał Kurtyka. Kwestię noweli dyrektywy podniosła Polska.

Rząd w Warszawie poparło jeszcze 10 innych stolic europejskich. Przeciwko szybkim pracom wypowiedziały się cztery państwa: Niemcy, Austria, Belgia i Holandia.

Dyrektywa gazowa jest już projektem, który należałoby skierować do dyskusji politycznej” – powiedział wiceminister energii Michał Kurtyka.

Dodał, że jest to ważny sygnał dla bułgarskiej prezydencji, która dzierży w swoich dłoniach przyszłość tego dokumentu.

– Polska została wsparta w naszym sposobie myślenia na temat konieczności nowelizacji dyrektywy gazowej. Znacząca grupa państw myśli tak jak my: że osiągnęliśmy już pewien punk dyskusji technicznych, co do którego mamy jasność, że rozwiązania znajdują się na poziomie politycznym, dlatego że tak, jak coraz więcej przywódców UE mówi, a niedawno przyznało to również kanclerz Angela Merkel – mamy do czynienia nie z projektem czysto biznesowym, ale z projektem politycznym  

Projekt dyrektywy ma kluczowe znaczenie dla europejskiego rynku gazu – wprowadzone zmiany mają jednoznacznie wskazać, że podmorskie części gazociągów na terytorium UE podlegają przepisom trzeciego pakietu energetycznego. Jeśli takie przepisy zostałyby przyjęte, to mogłyby zagrozić opłacalności projektu NS II.

To jednak gra z czasem, bo budowa gazociągu już się rozpoczęła, a praca nad nowymi przepisami idzie opieszale.

RIRM/PAP

drukuj