fot. facebook.com

Prof. M. Ryba: PE wspiera KOD, bo chce odzyskać wpływy w Polsce

Temat działania Komitetu Obrony Demokracji i jego wsparcia przez europejską lewicę w „Aktualnościach Dnia” na antenie Radia Maryja poruszył dzisiaj prof. Mieczysław Ryba, wykładowca KUL-u i WSKSiM.

Prof. Mieczysław Ryba powiedział, że tzw. KOD nie broni demokracji, ale kieruje się ochroną własnych interesów gospodarczych, politycznych i ideologicznych, a także dąży do odzyskania wpływu na władzę.

– Ludzie, którzy tam funkcjonują są różni, ale generalnie w taki, czy inny sposób związani z układem władzy poprzedniej, władzy Platformy Obywatelskiej, a nawet po części jeszcze wcześniejszymi, czyli środowiskami postkomunistycznymi. One bardzo chętnie wchodzą w ten obszar, nazwijmy to umownie – „obrony demokracji”. Wiadomym jest jednak, że jest to pewne działanie wielu osób – nie mówię, że wszystkich – na ochronę interesów gospodarczych, politycznych, ideologicznych. Nie chodzi tu o obronę demokracji, tylko raczej odzyskanie wpływu na władzę – powiedział profesor.

Dodał, że wsparcie europejskiej lewicy dla KOD-u jest próbą odzyskania wpływów ekonomicznych i politycznych w Polsce przez inne kraje europejskie.

– Jest to pewna paranoja, że instytucje europejskie ingerują w spór polityczny, który jest w Polsce i nazywają mianem demokracji, która jest utożsamiana z poprzednim układem władzy, mało tego, z pewną ideologią. To pokazuje, czym ten obóz jest. Nie waha się używać szeroko rozumianej zagranicy, żeby tę władzę odzyskać, a Europa chce odzyskać wpływy w Polsce. W związku z czym starają się wspierać KOD – zaznaczył profesor.

Prof. Mieczysław Ryba ocenia, że za KOD-em stoją prywatne interesy i finanse, a wpuszczanie do Polski fałszywej ideologii uderza w kulturę narodową i chrześcijańską.

– W Polsce nie tylko zmieniła się władza na górze, ale zachodzą wymiany elity w ogóle. Elity, która sprawuje władzę i tej w innych kwestiach społecznych. Cały ten skandal – z ujawnieniem fundacji Sorosa – doskonale ilustruje, że za tym też stoją pewne wpływy i finanse. Pamiętajmy o tym, że mamy do czynienia nie tylko z czymś, co nie powinno mieć miejsca, czyli włączaniu zagranicy w sprawy Polski, ale też w fałszywą ideologię, która uderza w kulturę narodową i chrześcijańską – podkreślił prof. Mieczysław Ryba.

Wykładowca WSKSiM odniósł się także do sytuacji lidera KOD-u Mateusza Kijowskiego, który nie płacił alimentów na swoje dzieci, a podróżuje po Polsce i próbuje bronić demokracji, która nie jest zagrożona.

– To nie ma dla nich znaczenia. Jeśli ktoś jest – jak by to powiedzieli – po tej dobrej stronie mocy, to nie ma problemu i wszystko da się usprawiedliwić. Inne kryteria stosują do swoich, a inne do przeciwników. Problemem są nie tylko personalia, ale też ideologii. Czy bronią rzeczywiście Polski i demokracji, czy stoją za nimi interesy prywatne – powiedział prof. Mieczysław Ryba.

Profesor stwierdził, że KOD liczy na wstrząsy gospodarcze w kraju, a w konsekwencji protesty społeczeństwa. W międzyczasie będzie szukać poparcia w instytucjach europejskich.

Cała rozmowa z prof. Mieczysławem Rybą [tutaj]

RIRM

drukuj