fot. PAP/Mateusz Marek

Prof. M. Ryba odnosząc się do fatalnych wyników finansowych spółek Skarbu Państwa: Wracają patologiczne różne układy z czasów sprzed 2015 roku

To jest sytuacja rządu, który jedynie co skutecznie robi, to prześladuje opozycję. Natomiast jeśli mówimy o jego skuteczności w dziedzinie polityki gospodarczej, to mamy do czynienia wręcz z katastrofą – mówił prof. Mieczysław Ryba,  komentator polityczny, historyk, w felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna” w TV Trwam i Radiu Maryja.

Spółki Skarbu Państwa odnotowują w ostatnim czasie znacznie niższe zyski niż za poprzednich rządów. Spółki Skarbu Państwa notowane na giełdzie mają fatalne wyniki finansowe. W drugim kwartale bieżącego roku prawie połowa z nich poniosła stratę. Dla porównania, w analogicznym okresie roku ubiegłego spółki te odnotowały zysk w wysokości 11,5 miliarda złotych. [czytaj więcej]

– Mówi się o tym, że PiS patologicznie obsadzał te spółki, ale one dawały bardzo dobre wyniki finansowe. Tymczasem rzekomo „merytoryczni menadżerowie” delegowani przez obecną koalicję rządzącą prowadzą te spółki na tyle słabo, że przynoszą straty. Przecież dywidenda ze Spółek Skarbu państwa jest wliczona w budżet. To znaczy, że ten budżet, który państwo wydaje, w jakiś sposób jest od tego zależny – zwrócił uwagę prof. Mieczysław Ryba.

Felietonista wskazał również na przyczyny znacznego spadów zysków spółek państwowych.

– Dzieje się tak, ponieważ wracają patologiczne różne układy z czasów sprzed 2015 roku. Dzieje się tak, dlatego że nie ma już prokuratury wyspecjalizowanej w przestępstwach gospodarczych, którą zlikwidował minister Bodnar. Dzieje się również tak, ponieważ nowi prezesi są sparaliżowani nieustanną nagonką na poprzedników, za to, że prowadzili jakieś inwestycje, że byli aktywni. Oczywiście oskarża się ich o niegospodarność, więc lepiej nic nie robić, to nie będzie oskarżeń, bo każdą decyzję można przecież później podważyć – podkreślił.

Prof. Mieczysław Ryba dodał, że spółki Skarbu Państwa to pewien majątek, który de facto można sprzedać za marne pieniądze, jeśli nie przynoszą zysku. Felietonista zaznaczył również, że taka sytuacja miała już miejsce  w latach 90., czy na początku XXI wieku, kiedy za bezcen wyprzedawano majątek narodowy.

– Można sprzedać majątek narodowy, ale pamiętajmy, że gdy mówimy o strategicznych spółkach, takich jak chociażby Orlen, który stanowi o naszym bezpieczeństwie energetycznym, to jeśli pozbędziemy się bezpieczeństwa energetycznego, możemy zostać „na lodzie”, możemy po prostu być paliasami  i być zależni od czynników zewnętrznych – mówił komentator polityczny.

Dodał, że obecnie budżet państwa odnotowuje mniejsze wpływy z podatku VAT, CIT, ponieważ – jak zaznaczył felietonista – odradzają się różnorakie mafie paliwowe, mafie VAT-owiskie, które żerują na budżecie państwa.

– To jest sytuacja rządu, który jedynie co skutecznie robi, to prześladuje opozycję. Natomiast jeśli mówimy o jego skuteczności w dziedzinie polityki gospodarczej, to mamy do czynienia wręcz z katastrofą. Czy długo tak mogą ciągnąć? Chcą dociągnąć do wyborów prezydenckich – podsumował prof. Mieczysław Ryba w felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna”.

radiomaryja.pl

drukuj