fot. wikipedia

Prof. Eryk Łon: „Patriotyzm gospodarczy” nowym kierunkiem studiów

W nawiązaniu do mojego artykułu opublikowanego na łamach „Naszego Dziennika” w dniu 17 lipca br. chciałbym podkreślić, że kolejnym krokiem w propagowaniu idei patriotyzmu gospodarczego na polskich uczelniach wyższych mogłoby być utworzenie nowego kierunku studiów „Patriotyzm gospodarczy” – zaznaczył prof. Eryk Łon  z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.

Propozycja utworzenia kierunku studiów: „Patriotyzm gospodarczy”

Propozycja wprowadzenia przedmiotu „Patriotyzm gospodarczy” jest pierwszym krokiem. Krokiem następnym mogłoby być utworzenie kierunku studiów pod tym samym tytułem. Aby jednak sprawdzić czy wprowadzenie kierunku jest już uzasadnione należy najpierw moim zdaniem wprowadzić przedmiot. Warto będzie obserwować sposób jego prowadzenia. Wyłonią się zapewne liderzy tej tematyki. Pojawią się po prostu nauczyciele z pasją, szczególnie zainteresowani tym przedmiotem. Warto będzie z tymi osobami konsultować wprowadzenie kierunku. Chodzi o to, aby każdy czuł się potrzebny, a zwłaszcza ten, kto już coś z siebie dał i pokazał, że mu zależy na idei propagowania idei patriotyzmu gospodarczego.

Wsparcie władz publicznych kierunku „Patriotyzm gospodarczy”

Z biegiem czasu gdy będzie mocne przekonanie, że obok przedmiotu potrzebny jest także kierunek „Patriotyzm gospodarczy” mogą pojawić się zapewne także różne działania podejmowane przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Nie wykluczam, że możliwe byłoby np. zorganizowanie pewnego konkursu, w którym naukowcy zgłaszaliby pomysły. W konkursie tym można by przedstawić zarys programowy koncepcji kierunku „Patriotyzm gospodarczy”. Na razie jeszcze nie chcę niczego przesądzać. Warto aby ministerstwo przez takie działania wskazało, iż wyraża zainteresowanie wprowadzeniem takiego kierunku.

Można także starać się wzbudzić większą motywację i zachęcić zainteresowane osoby do działań zmierzających do utworzenia kierunku „Patriotyzm gospodarczy”. Motywacje ludzkich działań są różne. Jedną z silniejszych motywacji jest motywacja materialna. Naturalnie inspiracja duchowa jest najważniejsza, lecz zagadnienia materialne są istotne. Człowiek jest bowiem bytem cielesno-duchowym. W związku z tym możliwe byłoby wprowadzenie pewnych bodźców materialnych. Bodźce te mogłyby zachęcać poszczególne osoby ze świata nauki, w tym także te kierujące uczelniami do odpowiednich działań. Jednym z takich bodźców materialnych mogłyby być ewentualne dotacje ze strony polskiego rządu czy zwolnienie z ciężarów podatkowych dla tych uczelni, które podjęłyby inicjatywę utworzenia nowego kierunku studiów „Patriotyzm gospodarczy”.

Chodziłoby o pobudzanie za pomocą bodźców materialnych inicjatyw mających promować idee patriotyzmu gospodarczego. Można by dokonać przeglądu różnych przypadków współpracy uczelni publicznych, w tym ekonomicznych z sektorem bankowym. Warto by po prostu wiedzieć, z którymi bankami uczelnie współpracują. Chodziłoby o poszerzenie wiedzy o świecie. Można by też organizować konferencje na temat społecznej odpowiedzialności uczelni. Wówczas pojawiałyby się zapewne różne głosy, z których można by się dowiedzieć, w jaki sposób polscy naukowcy gotowi byliby powiązać idee społecznej odpowiedzialności uczelni publicznej z ideą patriotyzmu gospodarczego. Moim zdaniem powiązanie to powinno być czymś jak najbardziej naturalnym. Mamy bowiem do czynienia z uczelniami publicznymi, w przypadku których troska o dobro wspólne powinna być ceniona niejako z zasady.

Przedmioty sfery makro i mikro na kierunku „Patriotyzm gospodarczy” 

Nie przesądzając docelowego modelu kierunku „Patriotyzm gospodarczy” chcę zwrócić uwagę na pewną sprawę. Otóż odnoszę wrażenie, że niektóre przedmioty na tym kierunku mogłyby dotyczyć bardziej sfery makro a niektóre sfery mikro. Przedmioty sfery makro to te, które dotyczyłyby polityki gospodarczej i poszczególnych jej składowych. Znaczną rolę przywiązywać należałoby zarówno do polityki pieniężnej, jak i też budżetowej. Ważne znaczenie miałoby pokazanie studentom, w jaki sposób gromadzić w sposób jasny i ciekawy informacje o strukturze własnościowej polskiej gospodarki. Trzeba by jak najbardziej dociekać tego, które metody marketingu są najbardziej skuteczne w promocji tego co polskie w sferze gospodarczej. Ogromnym zadaniem byłoby np. tworzenie różnych stron internetowych, które wzbogaciłyby ofertę stron dotychczasowych poświęconych idei patriotyzmu gospodarczego.

Drugą grupą przedmiotów na kierunku „Patriotyzm gospodarczy” powinny być moim zdaniem przedmioty dotyczące sfery mikro. Warto pamiętać, że mamy do czynienia z patriotyzmem gospodarczym. Chodziłoby więc o wzbudzenie u studentów przekonania, iż posiadanie własnego przedsiębiorstwa z siedzibą w kraju może być traktowane jako działalność patriotyczna, co jest ogromnie istotne. Wydaje mi się nawet, że ów cel jakim jest pobudzenie do tego typu przedsiębiorczości to wręcz „układ nerwowy” całego kierunku. Bez przedsiębiorczości nic się bowiem nie uda. Tylko student dotknięty pasją, przejawiający zaangażowanie wskazujący silne motywacje może być liderem pożądanych przemian własnościowych. Przez pożądane przemiany własnościowe rozumiem te, które zmierzają w kierunku wzrostu udziału polskiej własności w naszej gospodarce. Elementem sfery mikro na kierunku „Patriotyzm gospodarczy” powinna być też wedle mojego przekonania tematyka samodzielnego inwestowania na rynku kapitałowym.

Zachęta do studiowania na kierunku „Patriotyzm gospodarczy”

Chcąc zachęcić człowieka do studiowania na kierunku „Patriotyzm gospodarczy” trzeba odwoływać się do motywacji patriotycznej. Parafrazując słowa byłego prezydenta USA Johna F. Kennediego studenci tego kierunku mogliby starać się postępować podczas studiowania wedle zasady: „Nie pytaj co Polska może zrobić dla Ciebie, ale co Ty możesz zrobić dla Polski”. Pamiętajmy, że kierunek, o którym mowa ma wykształcić elementy patriotyczne a nie kosmopolityczne, czy wręcz internacjonalistyczne, które z zasady są skłonne popierać tylko bądź prawie tylko to co zagraniczne.

Kierunek „Patriotyzm gospodarczy” kierunkiem elitarnym

Powstaje pytanie, jakie korzyści odniesie student studiujący na kierunku „Patriotyzm gospodarczy” ? Wszystko to zależy od motywacji. Jeśli student spędzi pożytecznie czas i zdobędzie wiedzę a także w czasie studiów będzie podejmował pewne praktyki to szanse rozwoju zawodowego ma bardzo duże. Prawie wszystko zależy jednak od danego studenta, od jego zaangażowania. Głęboko wierzę, że kierunek „Patriotyzm gospodarczy” ma szansę stać się kierunkiem elitarnym.

Katolicka nauka społeczna a patriotyzm gospodarczy

Katolicka nauka społeczna powinna być moim zdaniem nauczana na kierunku „Patriotyzm gospodarczy” od podstaw, czyli od pojęć podstawowych. Bardzo ważne jest przeanalizowanie encyklik papieskich. To jest sprawa kluczowa. Myślę, że znajomość papieskich encyklik od czasu encykliki „Rerum novarum” papieża Leona XIII byłaby to sprawa zasadnicza.

Może warto także tworzyć koła naukowe, w ramach których studenci pod opieką dynamicznych i głodnych sukcesów doktorów nauk ekonomicznych mogliby realizować swoje pasje do poznawania zasad katolickiej nauki społecznej i realizowania ich w praktyce. W ramach kół naukowych można by realizować wymianę naukową między nauką a praktyką. Bardzo przydatne mogłyby przede wszystkim być kontakty ze spółkami Skarbu Państwa, spółkami samorządowymi oraz prywatnymi podmiotami gospodarczymi. Warto by nawet organizować spotkania z osobami prowadzącymi kioski, sklepy mięsne, sklepy spożywcze, rzeźnie, zakłady fryzjerskie i punkty usługowe o innym charakterze.

Prof. nadzw. UEP dr hab. Eryk Łon, autor książki „Patriotyzm gospodarczy”

drukuj