fot. Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Prof. Chazan apeluje do prezydenta o niepodpisywanie ustawy o in vitro

W najbliższych dniach prezydent Bronisław Komorowski ma podjąć decyzję w sprawie rządowej ustawy o in vitro. Może ją podpisać lub nie bądź skierować dokument do Trybunału Konstytucyjnego. O niepodpisywanie projektu apeluje między innym ginekolog-położnik prof. Bogdan Chazan.

Rządowa ustawa dotycząca in vitro to najbardziej liberalny dokument w całej Europie. Sankcjonuje metodę sztucznego zapłodnienia nie tylko dla małżeństw, ale otwiera furtkę do in vitro dla par homoseksualnych, a także umożliwi eugeniczną selekcję ludzkich embrionów.

Prof. Bogdan Chazan zwraca uwagę, że przyjęcie ustawy przyniesie wiele szkodliwych skutków.

– Uchwalenie tej ustawy spowoduje otwarcie drzwi do wszelkiego rodzaju eksperymentów, które będą przeprowadzane metodą diagnostyki preimplantacyjnej, które będą prowadziły do różnego rodzaju – trudnych jeszcze w tej chwili do przewidzenia – procedur. O surogacji nie wspomnę. O możliwości adaptacji przez pary homoseksualne także. Pan prezydent mówił, że nie może być władcą ludzkich sumień. Tak, ale jednocześnie ciąży na nim obowiązek,  o czym pisałem w liście – aby pochylić się nad losem tych dzieci, które są i będą „tworzone” w sposób okropny. Będą tworzone nowe ludzkie istnienia, które będą później zamrażane i przechowywane w stadium zamrożonym przez wiele lat – podkreśla prof. Bogdan Chazan.

Wcześniej apel o niepodpisywanie ustawy skierował do prezydenta przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski. Ks. abp Stanisław Gądecki w liście otwartym zwrócił uwagę na dzieci nienarodzone, którym odbiera się prawo do rozwoju, narodzin i godnego życia.

Obrońcy życia zachęcają, by nie ustawać w modlitwie o dary Ducha Świętego dla prezydenta, by nie podpisywał barbarzyńskiej ustawy.

RIRM

drukuj