(fot.PAP)

In vitro refundowane

In Vitro refundowane w ramach tak zwanego programu zdrowotnego Ministerstwa Zdrowia potem ustawa – zapowiedział premier Donald Tusk na konferencji prasowej z ministrem zdrowia Bartoszem Arłukowiczem.

Premier  mówił, że procedura in vitro, nie jest opisana dziś w żaden sposób. „Czekamy na ustawę w sejmie, dzisiaj wolna amerykanka powoduje, że niema żadnego zabezpieczenia dla zarodków”.

Rząd liczy też, że zobliguje to posłów do szybkiego przyjęcia ustawy. A ok. 70 proc kosztów tej metody zgodnie z pomysłem rządu  ma sfinansować państwo. Objęłoby to trzy próby.

Donald Tusk oszacował, że koszty wyniosą 100 milionów złotych rocznie. Premier liczy że przyjęcie tego programu zdrowotnego będzie oznaczało rozładowanie kolejki ludzi, których nie stać dziś na In Vitro.

Od lipca 2013 roku miałby objąć 15 tyś. par a w następnych latach liczba ta miałaby maleć. Program objąłby pary, które potrafiłyby udokumentować leczenie niepłodności z okresu jednego roku.

Poseł Bolesław Piecha były wiceminister  zdrowia nie kryje zaskoczenia, że premier wypowiada się  o sprawach z zakresu medycyny.

– Zaskoczyło mnie, że o sprawach absolutnie medycznych, bo to jest program medyczny, a nie polityczny, mówi premier. Nie wiem od kiedy pan premier ma prawo wykonywania zawodu i jest naczelnym lekarzem kraju. Pytanie tylko, czy nie ma lepszego sposobu przeznaczenia tych pieniędzy. Wygląda na to, że uporaliśmy się już w Polsce z zawałami serca, z nowotworami, żyjemy na zielonej wyspie gdzie nasza długość życia niebezpiecznie zbliża się do 200 lat dla każdego i w związku z tym teraz jest6 czas na in- vitro. Nieporozumienie. Populizm skrajny obliczony głównie na działanie w tak zwanym elektoracie lewicowym czy lewackim– mówi poseł Bolesław Piecha.

Poseł dodał, że program zdrowotny rządu PO-PSL będzie trudny do obrony pod względem zgodności z Konstytucją.

– Polska jest państwem prawa i nie wolno nakładać różnych obowiązków na tych, jeżeli nie jest to opisane w ustawie, a takiej ustawy podobno nie będzie. Co będzie jeżeli ktoś coś sknoci w tej całej procedurze? Odbierze mu się konces  ję? Czy będą jakieś kary? Jeżeli będą kary to musi być do tego ustawa. Nie da się nałożyć nawet mandatu na osobę bez wskazania podstawy prawnej. Ja sądzę, że pan premier nie do końca wie co mówi- dodaje poseł Bolesław Piecha.

Wypowiedź posła Bolesława Piechy:

Audio MP3
Pobierz

RIRM

drukuj