Proces koncesyjny powinien być transparentny

Konieczny jest nadzór nad przyznawaniem miejsc na cyfrowym multipleksie, musimy żądać pełnej transparentności procesu koncesyjnego – akcentuje prof. Janusz Kawecki, przewodniczący Zespołu Wspierania Radia Maryja.

Przypomnijmy, wniosek o miejsce na multipleksie w kolejnym konkursie złożyła TV Trwam. Za katolickim nadawcą opowiadają się miliony osób – czego wyrazem są liczne manifestacje oraz blisko 2,5 mln podpisów zbieranych w proteście przeciwko decyzji KRRiT, która w pierwszym konkursie bez żadnych merytorycznych przesłanek odmówiła TV Trwam miejsca na cyfrowym multipleksie.

Oprócz TV Trwam o miejsce na multipleksie cyfrowym dla kanału o charakterze społeczno-religijnym starają się jeszcze dwa inne podmioty: internetowa Boska TV, a także Spółka Media Works S.A.

Ta ostatnia jest częścią Grupy Kapitałowej Platforma Mediowa Point Group Media, do której należą m.in. Agencja Wydawniczo-Reklamowa „Wprost” i wydawca tygodnika „Wprost”, który wielokrotnie prezentował swoją antykatolickość i atakował Radio Maryja, a także jego założyciela o. dr. Tadeusza Rydzyka CSsR. Do grupy należy także spółka Orle Pióro, wydawca tygodnika „Do Rzeczy” Pawła Lisieckiego.

„Uruchomienie konkursu na nadawanie cyfrowe naziemne dla podmiotu o charakterze społeczno-religijnym wynika z olbrzymiej presji odbiorców TV Trwam” – zwraca uwagę prof. Janusz Kawecki.

– Podstawową rzeczą jest zauważenie, że pojawiają się zupełnie nowi, którzy raptem okazują się chętnymi do nadawania programów religijno-społecznych. Teraz dowiadujemy się, że do tego, co wywalczyliśmy, w zasadzie dla TV Trwam – bo taka była presja społeczna – są inni, chcący się pod to podpiąć. Są to osoby, które wcześniej wyraźnie występowały przeciwko działaniom katolickim, przeciwko o. Dyrektorowi. Przypomnijmy sobie publikowane we „Wprost” kłamliwe tzw. taśmy, które wywoływały wiele zamętu –zwraca uwagę prof. Janusz Kawecki.

W takiej sytuacji musimy domagać się także transparentności procesu koncesyjnego – dodaje prof. Janusz Kawecki.

– W tej sytuacji konieczny jest nadzór nad całą procedurą prowadzenia kwalifikacji, związanej z przyznaniem miejsc na multipleksie; szczególnie w tym obszarze, przez instytucje, które z obowiązku powinny takie zadania wypełniać. Jeśli inne już nie, to chociażby te antykorupcyjne. Powinno poddać się to ocenie NIK-u, na co w ubiegłym rozdaniu miejsc na multipleksie nie chciano się zgodzić. Czyniono wszystko, aby tylko nie było to poddane ocenie zewnętrznych organów. Myślę, że w tym przypadku trzeba już dmuchać na zimne i żądać tej pełnej transparentności przy rozdziale miejsc na multipleksie.

 

Wypowiedź prof. Janusza Kaweckiego:

Audio MP3
Pobierz

 

RIRM

drukuj