fot. Jakub Szymczuk/KPRP

Prezydent A. Duda wziął udział w Międzynarodowej Konferencji Klimatycznej Liderów Państw

Międzynarodowa Konferencja Klimatyczna Liderów Państw przebiegła pod znakiem planowania redukcji emisji dwutlenku węgla. Polskę reprezentował prezydent Andrzej Duda. 

Podczas szczytu padły deklaracje przywódców największych mocarstw na świcie dotyczące redukcji emisji CO2. Stany Zjednoczone chcą w niecałe 10 lat obniżyć emisje o 52 proc. w porównaniu do 2005 roku.

– To jest coś, co możemy zrobić, jeśli podejmiemy działania na rzecz budowania gospodarki, która jest nie tylko bardziej zamożna, ale także zdrowsza, sprawiedliwsza i czystsza dla całej planety – powiedział prezydent USA Joe Biden.

Chiny deklarują, że do 2060 roku osiągną neutralność klimatyczną.

– Chiny zobowiązały się do przejścia od szczytu emisji do neutralności węglowej w znacznie krótszym okresie niż może to zrobić wiele krajów rozwiniętych – oświadczył prezydent Chin Xi Jinping.

Również Rosja zapewniła o znacznym zmniejszeniu emisji. Prezydent Władimir Putin ogłosił chęć tworzenia międzynarodowych projektów, które mają przeciwdziałać zmianom klimatycznym.

– Zapraszamy wszystkie zainteresowane kraje do przyłączenia się – powiedział prezydent Rosji Władimir Putin.

Całkowitego odcięcia od węgla chce też ONZ. Polskę i cały region w trakcie szczytu reprezentował prezydent Andrzej Duda. Był jedyną głową państwa z tej części Europy i jednym z niewielu z całego Starego Kontynentu. Andrzej Duda, podobnie jak inni przywódcy, złożył deklaracje zredukowania emisji dwutlenku węgla.

– W Polsce w ciągu najbliższych dwóch dekad zamierzamy zbudować nowy, zeroemisyjny system energetyczny, dzięki czemu udział węgla zmniejszy się z obecnych 70 do nawet 11 proc. w 2040 roku – oświadczył prezydent Andrzej Duda.

Dodał jednak, że transformacji energetycznej nie można przeprowadzić od zaraz.

– To musi być proces. To na pewno nie nastąpi z dnia na dzień. Nikt odpowiedzialny nie zamknie z dnia na dzień kopalń, nikt odpowiedzialny nie powie, że musimy to zrobić. Po pierwsze, nie mielibyśmy energii elektrycznej. Po drugie – ważniejsze – skazalibyśmy tysiące polskich rodzin na nędzę – zaznaczył prezydent Andrzej Duda.

Prezydent dodał, że potrzebujemy czasu na znalezienie nowych źródeł energii. Jest to trudne ze względu na geograficzne położenie Polski. Jednocześnie Andrzej Duda wskazał na energię atomową jako docelowy zamiennik węgla. Do czasu całkowitego odejścia od węgla ma go zastąpić w Polsce gaz.

– Zbudowaliśmy gazoport w Świnoujściu i rozbudowujemy go do 7,5 mld metrów sześciennych rocznie. Będziemy prawdopodobnie stawiali gazoport, (bo to będzie gazoport pływający) w Gdańsku – poinformował prezydent Andrzej Duda.

Budujemy gazociąg z szelfu norweskiego, przez Danię, przez Baltic Pipe do Polski. Polska musi szukać rozwiązań, które zapewnią stabilność energetyce po wyłączeniu z użytku w 2049 roku ostatniej kopalni węgla.

Oprócz gazu i energii atomowej w Polsce spogląda się też w stronę Odnawialnych Źródeł Energii. Ostatnio dużo mówiło się m.in. o farmach wiatrowych na Bałtyku.

O transformacji energetycznej mówił w piątek także premier Mateusz Morawiecki podczas szczytu klimatycznego ToGetAir. Podkreślał, że to nie tylko odejście od węgla, ale także niskoemisyjny transport.

– To oznacza, że nasz cel elektromobilności, postawienie na czysty transport w miastach, mniejszych miejscowościach; postawienie na elektryczne autobusy, samochody, na samochody hybrydowe, wodór. To cel, który został przez nas zauważony parę lat temu i dzisiaj bardzo mocno jest promowany, a jednocześnie staje się coraz istotniejszy na arenie międzynarodowej – wskazał premier Mateusz Morawiecki.

To także gwarancja zdrowia obywateli i czyste powietrze – dodał szef rządu.

TV Trwam News

drukuj