fot. PAP/Radek Pietruszka

Premier M. Morawiecki: Mur na granicy ma powstać przy użyciu surowców z polskich hut

Decyzja o budowie muru na granicy polsko-białoruskiej została podjęta w obliczu silnej presji migracyjnej. Każdej nocy dochodzi do siłowych prób sforsowania granicy. „Ministrowie zadziałali bardzo szybko i sprawnie właśnie po to, aby z polskich stalowni wyjeżdżały transporty potrzebnego sprzętu i materiału” – wskazał premier Mateusz Morawiecki.

Migranci próbują przedostać się do Polski, by potem kontynuować podróż na Zachód. Zapora na granicy będzie oparta na konstrukcji stalowej. Pojawiły się jednak obawy, że stal potrzebna do budowy muru będzie importowana z Rosji albo z Białorusi.

– Bezpośrednio interweniowałem u ministra Mariusza Kamińskiego, u ministra Macieja Wąsika. Ministrowie zadziałali bardzo szybko i sprawnie właśnie po to, aby z polskich stalowni wyjeżdżały transporty potrzebnego sprzętu i materiału, surowców do budowy, materiałów budowlanych do budowy zapory – zapewnił premier Mateusz Morawiecki.

https://twitter.com/MON_GOV_PL/status/1465214391004151811

Premier dodał, że pierwsze rozmowy z polskimi przedsiębiorcami już się odbyły. Dodał, że presja jest tak silna, że najważniejszy jest czas.

– Zależy nam na tym, aby zapora została wybudowana szybko, ponieważ tutaj mamy do czynienia ze stałym naporem i setkami prób przekroczenia granicy dziennie, ale tak naprawdę to się odbywa co noc. Każdej nocy nasza granica atakowana jest w kilkudziesięciu miejscach – ocenił premier.

Do budowy zapory potrzebne będzie około 50 tysięcy ton stali. Mur zostanie sfinansowany z budżetu państwa. Całkowity koszt realizacji wynosi 1 mld 600 mln złotych.

TV Trwam News

drukuj