fot. twitter.com

Premier Czech w ONZ: UE powinna być silna

Premier Czech Andrej Babisz powiedział w Nowym Jorku na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ w środę wieczorem czasu lokalnego, że Czechom powodzi się gospodarczo, a kraj chce silnej UE. Podkreślił, że wszystkie państwa muszą dotrzymywać zobowiązań klimatycznych.

Andrej Babisz przypomniał, że symbolem przejścia Czech od dyktatury do demokracji był Vaclav Havel i zwrócił uwagę, że nie była to łatwa droga, ale ostatecznie kraj został członkiem NATO i UE.

„Czechy są obecnie siódmym najbezpieczniejszym krajem świata, szybko się rozwijają i bogacą” – ocenił.

Czeski premier opowiedział się w ONZ za silną Europą, a UE nazwał najbardziej udanym pokojowym projektem świata. Oświadczył jednak, że ma zastrzeżenia do tego, jak Europa angażuje się w świecie.

„Niestety współczesna UE nie jest w tej sprawie zbyt efektywna” – ocenił Andrej Babisz.

Za najważniejsze wyzwania stojące przed UE uznał doprowadzenie do zakończenia negocjacji w sprawie brexitu, umowę handlową z USA, zakończenie budowy wspólnego rynku, stosunki z Rosją i zapewnienie kontroli w kwestiach bezpieczeństwem, w tym w sprawie migracji. Premier podkreślił, że Rada Europejska powinna odgrywać rolę rządu koalicyjnego.

Zmiany klimatyczne są, zdaniem Babisza, problemem całego świata, a nie tylko Czech lub Europy. Zapewnił, że Czechy wypełniają swoje zobowiązanie ze szczytu klimatycznego w Paryżu z 2015 roku, ale podkreślił, że zmiany powinny mieć charakter stopniowy i nie mogą szkodzić gospodarce. Jego zdaniem kluczem jest przejście na energię odnawialną, ale – podkreślił – wykorzystanie słońca i wiatru okazuje się mało skuteczne. Według Babisza Czechy nie mają więc innego wyjścia jak energia jądrowa.

Premier nawiązał też do wystąpień szwedzkiej aktywistki Grety Thunberg, która krytykowała polityków za bezczynność wobec zmian klimatycznych. Zdaniem agencji CTK Andrej Babisz powiedział, że „nie jest przekonany, czy jej teatralne, histeryczne i agresywne wystąpienie (w ONZ) doprowadzi do racjonalnej dyskusji”. Jego zdaniem nie tylko klimat jest wyzwaniem dla ludzkości i przypomniał, że na świecie wciąż 800 mln ludzi głoduje, a 750 mln nie ma dostępu do wody pitnej.

Andrej Babisz powiedział, że trudno uznać, że Rada Bezpieczeństwa ONZ wypełnia swoje zadania dotyczące bezpieczeństwa. Zarzucił jej zbyt wolne i nieelastyczne reakcje i wskazał na Syrię, z której uciekły przed wojną miliony mieszkańców. Zwrócił uwagę na konieczność likwidacji nie rezultatów kryzysów, ale ich przyczyn.

Przemawiając na sesji plenarnej Zgromadzenia Ogólnego ONZ, czeski premier poparł plan prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana dotyczący stworzenia na północy Syrii strefy bezpieczeństwa, do której mogliby wrócić uchodźcy.

„Uchodźcy muszą być motywowani do powrotu do domów, a to się stanie wówczas, gdy ich ojczyzny znowu dadzą im nadzieję” – powiedział Andrej Babisz.

Poparcie dla planu Andrej Babisz przekazał bezpośrednio Erdoganowi. W Nowym Jorku z tureckim prezydentem rozmawiał dwukrotnie.

„Potwierdziłem mu, że kraje V4 (Polska, Czechy, Słowacja i Węgry) popierają budowę strefy bezpieczeństwa w północnej Syrii. Turcja chce do niej przemieścić aż 2 miliony uchodźców. Zbudują domy, szkoły. Ergodan w tej sprawie spotka się także z prezydentem (USA Donaldem) Trumpem” – napisał na Twitterze Andrej Babisz.

PAP

drukuj