fot. https://twitter.com/PoszukiwaniaIPN

Poszukiwania ofiar terroru komunistycznego

Instytut Pamięci Narodowej wznowił poszukiwania ofiar terroru komunistycznego na terenie więzienia karno-śledczego „Toledo” na warszawskiej Pradze Północ. Dokumenty informują o co najmniej 136 egzekucjach. Ofiar komunistycznego terroru było jednak znacznie więcej.

Poszukiwania rozpoczęły się w ubiegłym roku. Teraz zostały wznowione. Po II wojnie światowej więzienie karno-śledcze NKWD-UB – zwane Toledo – było miejscem kaźni żołnierzy i członków podziemia antykomunistycznego. Działania IPN są oparte m.in. na relacjach naocznych świadków.

– Mówiły wyraźnie, że egzekucje wykonywane były przez powieszenie czy przez rozstrzelanie w narożniku więzienia – wyjaśnił prof. Krzysztof Szwagrzyk, wiceprezes IPN.

https://twitter.com/PoszukiwaniaIPN/status/1385315354671464448

Na miejscu pracują archeolodzy i antropolodzy. Odnaleziono już szczątki 21 osób. Ich egzekucje miały odbyć się miedzy 1944 a 1947 rokiem. Celem ekspertów jest identyfikacja ofiar.

– Mamy oczywiście ogromną nadzieję, że duży zasób bazy materiału genetycznego IPN przyczyni się i pozwoli na zidentyfikowanie tych osób –  podkreśliła dr Magdalena Krajewska, szefowa Biura Identyfikacji i Poszukiwań IPN.

Z dokumentów, do których dotarł instytut wynika, że na terenie więzienia dokonano 136 egzekucji. Ofiar komunistycznego terroru było znacznie więcej.

– Nieznana jest liczba osób, która zmarłaa tym terenie (…). Nieznana jest liczba zakatowanych w sąsiednich katowniach UB m.in. na strzeleckiej  (zakatowanych przez NKWD). To oznacza, proszę Państwa, że jest to liczba około kilkuset osób – wskazał prof. Krzysztof Szwagrzyk, wiceprezes IPN.

W całym kraju wciąż jest wiele bezimienne grobów ofiar niemieckiego i sowieckiego terroru. Na przełomie marca i kwietnia IPN odnalazł na warszawskiej Białołęce dół śmierci ze szczątkami 35 osób. W większości kobiet i dzieci.

– Warszawa wznosi się na krwi poległych i nie przede wszystkim z  oblężenia z Warszawy we wrześniu 1939 roku, lecz przede wszystkim z dwóch powstań, czyli powstania w getcie i powstania warszawskiego. Rzeczywiście, jedno i drugie powstanie pozostawiło po sobie cmentarzysko – mówił prof. dr hab. Jerzy Maroń, historyk, Uniwersytet Wrocławski.

Krwawe żniwo pozostawił po sobie również komunistyczny terror. Według szacunków w pierwszych latach po wojnie zginęło ponad 50 tysięcy osób z rąk komunistycznych oprawców.

TV Trwam News

drukuj