fot. twitter.com/KancelariaSejmu

Posłowie nadal nie wybrali Rzecznika Praw Dziecka

Sejm nie powołał Rzecznika Praw Dziecka. Kandydatka Prawa i Sprawiedliwości na to stanowisko Agnieszka Dudzińska nie uzyskała wymaganej bezwzględnej większości głosów.

Dr Agnieszka Dudzińska, kandydatka PiS na Rzecznika Praw Dziecka, z wykształcenia jest socjologiem. Ukończyła Katolicki Uniwersytet Lubelskie, pracuje w Instytucie Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk. Opracowała wiele ekspertyz z zakresu polityki społecznej i oświatowej. Była członkiem zespołów ekspertów m.in. przy Rzeczniku Praw Obywatelskich.

– Prowadziła działalność społeczną, charytatywną dla osób niepełnosprawnych. Tej grupie osób poświęciła się bardzo mocno, także jako matka dziecka z niepełnosprawnością – mówiła Joanna Borowiak, poseł PiS.

Przed głosowaniem nad powołaniem Rzecznika Praw Dziecka poseł Magdalena Kochan z Platformy Obywatelskiej przytoczyła słowa Dudzińskiej, które miały być wypowiedziane w telewizji Republika. Kandydatka na rzecznika mówiła o tzw. aborcji, która jest problemem dzieci z wykrytymi wadami rozwojowymi.

– To jest autyzm, porażenie mózgowe, ciąże wcześniacze. To są bardzo trudne rzeczy i nie wiem, tu chyba należałoby postulować eutanazję. To jest cytat z kandydatki na Rzecznika Praw Dziecka – powiedziała Magdalena Kochan.

Słowa poseł PO nie pozostały bez echa. Ryszard Terlecki nazwał wypowiedź Magdaleny Kochan  „głupotą” i „bezczelną manipulacją”.

– Pani przeczytała kawałek tekstu i ma pani czelność wmawiać opinii publicznej, że to jest opinia kandydatki na Rzecznika Praw Dziecka – zaznaczył wicemarszałka Sejmu.

Tłumaczenie Ryszarda Terleckiego nie przekonało jednak dużej części posłów.

– Skandaliczna wypowiedź o tym, że popiera eutanazję w przypadku, kiedy nie ma pieniędzy na leczenie dzieci dyskwalifikowało ją na funkcję Rzecznika Praw Dziecka – akcentował Robert Winnicki, prezes Ruchu Narodowego.

Posłowie nie wybrali na stanowisko rzecznika Agnieszki Dudzińskiej. Do wyboru kandydatki PiS konieczna była bezwzględna większość, czyli 200 głosów. Poparło ją 194 posłów, 192 było przeciw, 12 wstrzymało się od głosu. 62 posłów nie głosowało. Wśród parlamentarzystów, którzy nie udzielili poparcia kandydatce na Rzecznika Praw Dziecka było czterech posłów Prawa i Sprawiedliwości.

– Dobrze się stało, że Sejm dzisiaj nie wybrał Rzecznika Praw Dziecka, takiego rzecznika. Ta giełda nazwisk ruszy od nowa i mam nadzieję, że PiS zgłosi kogoś, kto reprezentuje prawno-naturalny system wartości, który będzie zajmował się opieką nad dziećmi, bronieniem praw dziecka od momentu poczęcia – oznajmił poseł Robert Winnicki.

Ważnym zadaniem rzecznika jest obrona dzieci przed deprawacjami. O tych z kolei jest głośno w Gdańsku. Tamtejsze władze wprowadzają do szkół tzw. lekcje równościowe będą de facto promocją homoseksualizmu. Obecny Rzecznik Praw Dziecka nie reagował w tej sprawie.

– Ważne dla nas było, aby rzecznik zareagował na te wszystkie zjawiska negatywne, które się dzieją w Gdańsku i myślę, że z tego powodu jesteśmy trochę zawiedzeni, że nadal tego Rzecznika Praw Dziecka nie ma – wskazał Waldemar Jaroszewicz z Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana”.

W związku z niewybraniem kandydatki Prawa i Sprawiedliwości na Rzecznika Praw Dziecka, procedura jego wyboru zostanie przeprowadzona ponownie.

TV Trwam News/RIRM

drukuj