fot. https://twitter.com/KancelariaSejmu

Posłowie chcą poznać akta postępowania prowadzonego ws. Mariana Banasia

Posłowie chcą poznać akta postępowania prowadzonego w sprawie prezesa Najwyższej Izby Kontroli, Mariana Banasia. Wniosek w tej sprawie ma trafić do prokuratury. Dopiero po otrzymaniu dokumentów możliwa będzie dalsza praca nad sprawą uchylenia immunitetu prezesowi NIK.

Procedowanie wniosku rozpoczęła wczoraj odpowiednia sejmowa komisja. W trakcie posiedzenia podnoszone były m.in. błędy formalne dot. złożonego wniosku Prokuratora Generalnego o uchylenie immunitetu.

Wiceprzewodniczący sejmowej komisji regulaminowej, Zbigniew Babalski, mówił, że komisja czeka teraz na uzupełnienie brakujących dokumentów i możliwość zapoznania się z aktami sprawy.

– Mówi się o Prokuratorze Generalnym, a podpisał to jego zastępca. Tam zabrakło jednego dokumentu dot. tego, iż zastępca został upoważniony zarządzeniem Prokuratora Generalnego. Czekamy na uzupełnienie. Przewodniczący przegłosował wniosek, który szedł dalej i dotyczył tego, aby zapoznać się z dokumentami dotyczącymi całego postępowania prokuratury. Powiem szczerze, że nie wiem, jak to się odbędzie, bo część dokumentów może być niejawnych, więc być może posiedzenie komisji będzie niejawne. Przewodniczący komisji o tym zadecyduje – zaznaczył Zbigniew Babalski.

Śledczy chcą postawić Marianowi Banasiowi kilkanaście zarzutów, w tym podania nieprawdy w oświadczeniach majątkowych i deklaracjach podatkowych.

Sam prezes NIK nie odniósł się do nich. Jego pełnomocnik mec. Marek Małecki wskazywał z kolei, że jego klient „nie popełnił żadnego z przestępstw”, a błędy w oświadczeniach majątkowych da się w bardzo prosty sposób wyjaśnić.

RIRM

drukuj