Poślizg podkopie budżet

Już wiadomo, że nowe przepisy o opłatach za koncesje radiowe i telewizyjne nie wejdą w życie przed 3 sierpnia.

W tym dniu stracą moc dotychczasowe regulacje, uznane za niezgodne z Konstytucją. Od 3 sierpnia koncesje będą darmowe, a raty za koncesje staną się niewymagalne. Budżet może stracić miliony. Marszałek Sejmu Ewa Kopacz nie wprowadziła do porządku obrad na ostatnim przed wakacjami parlamentarnymi posiedzeniu Sejmu inicjatywy ustawodawczej Senatu dotyczącej opłat za koncesje radiowe i telewizyjne.

 

– Projekt senacki trafi najprawdopodobniej pod obrady na najbliższym posiedzeniu Sejmu, które rozpoczyna się 29 sierpnia – poinformowało nas biuro prasowe Sejmu. Tymczasem w piątek wygasną dotychczasowe regulacje dotyczące opłat koncesyjnych, zawarte w rozporządzeniu KRRiT. Tak zdecydował Trybunał Konstytucyjny, który w lipcu ub.r. stwierdził ich niezgodność z Konstytucją. – Powstanie luka prawna. Podstawy prawne do poboru opłat przestaną istnieć – oznajmił wiceprzewodniczący KRRiT Witold Graboś. – Jeśli 3 sierpnia nowe przepisy nie wejdą w życie, Krajowa Rada nie będzie miała podstaw do poboru opłat, zaś koncesjonariusze, którym KRRiT rozłożyła opłaty koncesyjne na raty, będą mogli uniknąć spłat – twierdzi europoseł Janusz Wojciechowski, były sędzia sądu apelacyjnego i prezes NIK. – Powstanie przerwy, gdy stare przepisy nie obowiązują, a nowych jeszcze nie ma, stworzy podstawy do zakwestionowania wszelkich opłat, ponieważ koncesjonariusze będą się powoływać przed sądami na zasadę, że prawo nie działa wstecz – ostrzega były sędzia. Według ministra Jacka Rostowskiego, koszty odszkodowań dla nadawców z budżetu w razie opóźnienia z nowelizacją ustawy mogą sięgnąć kilkuset milionów złotych. Marszałek Kopacz nie dopuściła wcześniej do procedowania nad analogicznym projektem wniesionym przez PiS. Jednocześnie nie milkną echa afery związanej z rozłożeniem na raty opłat koncesyjnych na multipleksie 1. Okazało się, że trzy komercyjne spółki, uznane przez KRRiT za wiarygodne finansowo i obdarzone koncesją na MUX-1, jeszcze w trakcie procesu koncesyjnego wystąpiły o rozłożenie 7-10-milionowych opłat koncesyjnych na raty z powodu… złej kondycji finansowej. Spółkom STAVKA i Lemon Records przewodniczący KRRiT Jan Dworak rozłożył kwotę 10,8 mln zł na 114 rat miesięcznych z dziesięcioletnim okresem płatności, zaś spółce Eska TV – 7,2 mln zł na 93 raty miesięczne. Najwyższa Izba Kontroli uznała tę decyzję za przejaw niegospodarności Krajowej Rady oraz działania na szkodę Skarbu Państwa. – W jednej szufladzie KRRiT leżały dokumenty uzasadniające, że firmy te są bogate i stać je na nadawanie na MUX-1, a w drugiej szufladzie – że są tak biedne, że nie mogą zapłacić za koncesję – wytknął w Sejmie Krajowej Radzie poseł Maciej Małecki (PiS). – Rozbicie opłat na raty to przejaw naszej odpowiedzialności za rynek medialny. Nadawcy są w trudnej sytuacji, bo spadają dochody z reklam – tłumaczył się wiceprzewodniczący KRRiT Witold Graboś. Po decyzji marszałek Kopacz okazuje się, że firmy te być może w ogóle nie zapłacą za koncesje. Koncesje na MUX-1 przyznane zostały na 10 lat. – Może o to chodziło, aby dostać dobro rzadkie, jakim jest koncesja, i jeszcze za to nie zapłacić? – zastanawia się Janusz Wojciechowski. TK w wyroku z 11 lipca ub.r. nakazał, aby szczegółowe przepisy regulujące opłaty zostały przeniesione z rozporządzenia KRRiT do ustawy o radiofonii i telewizji i dał na to ustawodawcy rok. Ustawodawca terminu nie dotrzymał.

drukuj