fot. PAP/Albert Zawada

Pos. Z. Ziobro zadeklarował, że natychmiast wróci do Polski, jeśli wymiar sprawiedliwości będzie działał niezawiśle i w granicach prawa  

Były minister sprawiedliwości, wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości, Zbigniew Ziobro, podkreślił, że natychmiast wróci do Polski, jeśli będzie miał podstawę sądzić, że wymiar sprawiedliwości działa niezależnie i niezawiśle od tej władzy oraz prokuratura działa na podstawie prawa.

W warszawskiej siedzibie PiS-u Zbigniew Ziobro wygłosił oświadczenie, które było wyświetlane na ekranie monitora w sali konferencyjnej.

Polityk przekazał, że stawi się w kraju w ciągu kilku godzin, jeśli zostanie przywrócony losowy przydział spraw sędziom i zostaną przywróceni nielegalnie odwołani prezesi sądów, w tym Sądu Okręgowego i Sądu Apelacyjnego w Warszawie.

Ponadto – jak zaznaczył były minister sprawiedliwości – do orzekania powinni zostać przywróceni liczni sędziowie wydziałów karnych oraz powinna zostać przywrócona władza w prokuraturze, w tym legalny Prokurator Krajowy.

– Zawsze będę wstawał przed niezależnym, niezawisłym sądem i legalnie działającą prokuraturą. Ale nie przed prokuraturą i organami ścigania, których reguły gry bezprawnie określa i wypacza Donald Tusk i jego zaufani ministrowie, czyniąc to z pobudek i przyczyn czysto politycznych, by stworzyć instrument do walki politycznej z organów wymiaru sprawiedliwości i wykorzystywać je do nieuczciwej, nie mającej nic wspólnego z demokracją ani prawem, gry zmierzającej do eliminowania, również niszczenia politycznego, oskarżania przed sądami przeciwników politycznych. Dotyczy to mojej osoby, ale też każdego innego przedstawiciela polskiego parlamentu – podkreślił Zbigniew Ziobro.   

Śledczy oskarżają Zbigniewa Ziobro o nieprawidłowości w wydatkowaniu środków z Funduszu Sprawiedliwości. Chcą postawić mu zarzut kierowania zorganizowaną grupą przestępczą.

RIRM

drukuj