Pos. M. Woś: Prezydent może odmówić przyjęcia ślubowania od sędziów, których Sejm grupowo wybrał do TK. Wynika to wprost z orzeczenia Trybunału za prezesury A. Rzeplińskiego
Prezydent ma możliwość odmowy przyjęcia ślubowania od sędziów, których Sejm wybrał grupowo do Trybunału Konstytucyjnego. Poseł Prawa i Sprawiedliwości, Michał Woś, powiedział, że wskazuje na to wprost orzeczenie Trybunału z czasów Andrzeja Rzeplińskiego.
Karol Nawrocki ma zdecydować ws. odebrania ślubowania od sześciorga sędziów. Są jednak wątpliwości, czy tryb ich wyboru był zgodny z konstytucją.
Kancelaria Prezydenta czeka na wyjaśnienia w tej sprawie od marszałka Sejmu. Karol Nawrocki wysłał do Włodzimierza Czarzastego list z pytaniami po tym, jak polityk Lewicy naciskał na niego, by jak najszybciej przyjął ślubowanie.
Poseł Michał Woś, odnosząc się do sprawy w internetowym nagraniu, podkreślił, że prezydent nie ma obowiązku przyjmować ślubowania. Dodał, że jest już na to orzeczenie TK i to z czasów, gdy jego prezesem był Andrzej Rzepliński.
– I cóż w tym orzeczeniu jest wprost wskazane, napisane? Zobaczcie na pana sędziego Zaradkiewicza, który to udostępnia. Otóż wprost jest wskazane, że prezydent, owszem, ma obowiązek przyjąć ślubowanie, ale też ma obowiązek nie przyjmować ślubowania, jeżeli są wątpliwości co do procedury. I orzekł to Trybunał Konstytucyjny, a przypomnę, że w Polsce orzeczenia TK są ostateczne i powszechnie obowiązujące. Dziękuję bardzo, panowie pseudoautorytety, można się spakować, rozejść do domu, koniec krzyków, sprawa rozstrzygnięta przez waszych kolegów – powiedział Michał Woś.
Koalicja rządząca zapowiada, że jeśli prezydent nie przyjmie ślubowania od sędziów, to wdroży tzw. plan B. Padają głosy, że sędziowie mogliby wtedy złożyć ślubowanie przed Marszałkiem Sejmu lub Zgromadzeniem Narodowym.
Opozycja podkreśla, że jeśli tak się stanie, będziemy mieli zamach na prerogatywy prezydenta. Wskazuje przy tym, że do przyjęcia ślubowania od sędziów wybranych do TK upoważniona jest wyłącznie głowa państwa.
RIRM



