Pos. M. Gróbarczyk: Pod płaszczykiem niezwykle istotnych elementów związanych z ochroną przyrody, ekologii odbywa się grabieżczy atak, skierowany przede wszystkim na zahamowanie polskiej gospodarki
Tutaj dopatrujemy się bardzo mocnego oddziaływania strony niemieckiej. Proszę zwrócić uwagę na osoby, które zajmują się dzisiaj ochroną przyrody, czy w ogóle Ministerstwem Klimatu i Środowiska. Pani Henning-Kloska, pani Zielińska to są osoby skrajnie upolitycznione i uzależnione od wielu czynników – powiedział Marek Gróbarczyk, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej, w poniedziałkowej audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.
Park Narodowy Doliny Dolnej Odry budzi wiele kontrowersji. Ostatnio powstaniu parku sprzeciwili się gryfinianie. Rada Miasta Gryfina zagłosowała przeciwko jego powołaniu. Poseł Marek Gróbarczyk w audycji „Aktualności dnia” zwrócił uwagę, że Park Narodowy Doliny Dolnej Odry nie ma nic wspólnego z ochroną środowiska.
– Jest to tylko i wyłącznie polityczna synekura przygotowywana przez panią minister Paulinę Hennig-Kloskę na okoliczność przegranych wyborów. Przypomnijmy, głównym celem tego parku jest powołanie centrów edukacyjnych, gdzie ma być 50 etatów. W ciągu kilku lat 100 milionów ma trafić do tego parku tylko i wyłącznie na cele propagandowe, bo centra mają się zajmować głównie szkoleniem młodych, nowych pseudo-ekologów czy terro-ekologów. Tu można naprawdę sobie wymyślać to, co będzie się działo w tych centrach edukacyjnych, ale na pewno ten park nie ma za zadania chronienia przyrody. Nie wykonano tam inwentaryzacji przyrodniczej, co pokazuje, że nie wiadomo jakie gatunki fauny i flory się tam znajdują i co ten park będzie chronił. Nie przeprowadzono również konsultacji społecznych ze środowiskami, z mieszkańcami poszczególnych gmin i miast. Tą uchwałą miasta Gryfina mieszkańcy czy też reprezentanci mieszkańców potwierdzili, że ten park to po prostu polityczne przedsięwzięcie mające na celu głównie zablokowanie żeglowności po Odrze i rozwoju Pomorza Zachodniego – zaznaczył gość Radia Maryja.
Dolna Odra to odcinek czwartej klasy żeglowności odrzańskiej drogi wodnej z bezpośrednim dostępem do Brandenburgii, stanowiący niezwykle ważny szlak komunikacyjny, przede wszystkim do portu Szczecin-Świnoujście.
– Tutaj dopatrujemy się bardzo mocnego oddziaływania strony niemieckiej. Proszę zwrócić uwagę na osoby, które zajmują się dzisiaj ochroną przyrody, czy w ogóle Ministerstwem Klimatu i Środowiska. Pani Henning-Kloska, pani Zielińska to są osoby skrajnie upolitycznione i uzależnione od wielu czynników. (…) Parki narodowe są niezwykle ważne i powinny być w Polsce tworzone, ale nie w miejscach, które są wybitnie przystosowane do rozwoju gospodarki; centrów logistycznych, już nie mówiąc o kwestii powstawania żeglugi, przystani śródlądowych czy portów śródlądowych, ale i przede wszystkim rozwoju portu Szczecin-Świnoujście i rozwoju terminala kontenerowego w Świnoujściu. On ma przynosić do budżetu państwa 10 mld zł rocznie, więc tutaj oddziaływanie strony niemieckiej jest i będzie ogromne – podkreślił poseł PiS.
Powstanie Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry to uderzenie w żeglowność Odry oraz likwidacja elektrowni Dolna Odra. Z kolei po stronie niemieckiej przy Odrze rozwija się rafineria Schwedt, która nie realizuje norm, chociażby ekologicznych, które narzucane są Polsce.
– Rafineria Schwedt ma przekroczenia przede wszystkim w emisji tlenku siarki i dwutlenku siarki, który jest niezwykle szkodliwy dla zdrowia. Przypomnę: to element kwaśnych deszczy, które powstają w wyniku właśnie takiej emisji. Ta emisja jest bardzo szkodliwa dla środowiska, ale Unii Europejskiej to w ogóle nie interesuje. Dla nich najważniejsza jest blokada Odry i likwidacja elektrowni węglowej w Polsce. Myślę, że widać dokładnie, o co w tym wszystkim chodzi. Nie ma to żadnego znaczenia, jeśli chodzi o ekologię, o normy środowiskowe, o elektrownie węglowe czy zanieczyszczenia, tu po prostu chodzi o czysty biznes, o hamowanie rozwoju gospodarczego Polski i tworzenie warunków dla lepszej koniunktury. (…) Pod płaszczykiem niezwykle istotnych elementów związanych z ochroną przyrody, ekologii odbywa się grabieżczy atak, skierowany przede wszystkim na zahamowanie polskiej gospodarki – zauważył gość „Aktualności dnia”.
Tymczasem w Szczecinie doszło do wstrzymania budowy fabryki łopat do turbin wiatrowych, którą miał realizować duński Vestas.
– Pomorze Zachodnie najbardziej cierpi z powodu rządów Donald Tuska. Likwidacja tej fabryki czy zahamowanie produkcji energetyki wiatrowej, która miała być przecież jednym z elementów rozwoju energii wiatrowej w Polsce na morzu, to jest cały obraz dzisiejszego rządu Tuska. Przypomnę tylko, że z Polski w ostatnim roku wycofało się blisko 11 dużych koncernów międzynarodowych, które miały zainwestować w przedsięwzięcia gospodarcze, przede wszystkim w budowę fabryk czy centrów obsługi – wskazał polityk.
Pod rządami Donalda Tuska mamy UGÓR inwestycyjny!!! Kolejna firma rezygnuje z planów budowy fabryki w Polsce. VESTAS, INTEL, KHNP, co będzie następne??? Wygląda na to, że Tusk chce, żeby mieszkańcy Pomorza Zachodniego znów wyjeżdżali na szparagi do Niemiec. pic.twitter.com/nIfB9MuGMg
— Marek Gróbarczyk (@marekgrobarczyk) October 22, 2025
Cała rozmowa z posłem Markiem Gróbarczykiem dostępna jest [tutaj].
radiomaryja.pl



