fot. twitter.com/PoszukiwaniaIPN/

Polska próbuje wznowić rozmowy z Ukrainą ws. prac ekshumacyjnych. Szef ukraińskiego IPN domaga się odnowienia mogiły na Monasterzu

Polska próbuje wznowić rozmowy ze stroną ukraińską w sprawie prac poszukiwawczych za wschodnią granicą. W Warszawie przebywał dziś szef ukraińskiego IPN. Drogę do ekshumacji miałoby otworzyć odnowienie mogiły w Monasterzu. Ukraina stawia to jako warunek i narzuca swoją wizję pomnika. Polska jest przekonana, że upamiętnienie zostało wykonane właściwie.

Dr Piotr Gawryszczak, historyk, zwrócił uwagę na fakt, że strona ukraińska nie wyraziła dotąd zgody na ekshumację ofiar Rzezi Wołyńskiej.

– Jedynie w 2019 roku wyrazili zgodę na poszukiwania i ekshumację żołnierzy września 39. roku w okolicach Lwowa – powiedział dr Piotr Gawryszczak.

Na godny pochówek na Ukrainie czekają tysiące Polaków. Skala ludobójstwa, za którą stały oddziały Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii, była ogromna – przypomniał dr Marcin Szczepan, historyk.

– Można szacować, że w roku 1943 i na początku roku 1944 z rąk ukraińskich nacjonalistów zginęło około 130 do 150 tys. Polaków – podkreślił dr Marcin Szczepan.

Prace ekshumacyjne, jakie na Ukrainie chciał podjąć Instytut Pamięci Narodowej, obok ofiar Rzezi Wołyńskiej miały objąć także ofiary NKWD. Dziś doszło do pierwszego oficjalnego spotkania prezesa polskiego IPN, dr. Jarosława Szarka, z jego nowym ukraińskim odpowiednikiem. Anton Drobowycz zastąpił na tym stanowisku Wołodymyra Wjatrowycza.

– Głównie rozmawialiśmy o kwestii ekshumacji, upamiętnień – mówił dr Jarosław Szarek.

Prezesi obu instytucji mają za zadanie zrealizować wcześniejsze ustalenia prezydentów Andrzeja Dudy i Wołodymyra Zełenskiego. Punkty sporne mają być podejmowane w trakcie kolejnych rozmów. Powstanie grupa robocza, która rozstrzygnie spór o odnowienie mogiły UPA na Monasterzu.

– Grupa robocza mogłaby zacząć pracę na początku przyszłego roku – stwierdził Jarosław Szarek.

Mogiła na Monasterzu została odnowiona przez Polskę, ale nie w takiej formie, jakby chciała tego Ukraina. Od spełnienia tego postulatu Anton Drobowycz uzależnił dalszą współpracę.

– Liczę, że Polska odnowi upamiętnienie na górze Monasterz w wersji pierwotnej. W zamian strona ukraińska wyda nieograniczoną ilość pozwoleń na prace poszukiwawcze na terenie Ukrainy – wskazał Anton Drobowycz.

Strona Polska podtrzymuje, że upamiętnienie na wzgórzu Monasterz zostało wykonane właściwie. Zainstalowana została tam nowa tablica, która jest zgodna ze stanem wiedzy naukowej. Prezes IPN, dr Jarosław Szarek, zwrócił uwagę na potrzebę przeprowadzenia badań. Mają one ustalić, czy pod pomnikiem znajdują się szczątki członków UPA. Ukraiński IPN od lat budował tożsamość mieszkańców kraju na fałszywej narracji w sprawie Wołynia, dlatego dzisiaj Ukraińcy niechętnie współpracują. Rzadko wskazują miejsca pochówku Polaków – mówił dr Piotr Gawryszczak.

– Nawet po słynnej akcji, apelu ks. abp. Mieczysława Mokrzyckiego do braci grekokatolików w roku 2013, aby wskazali te miejsca, postawili krzyże na miejscach, gdzie byli grzebani Polacy. Było bardzo niewiele informacji o tych dołach, zapomnianych dołach śmierci – podsumował dr Piotr Gawryszczak.

Polski IPN informował, że spośród trzynastu wniosków na prowadzenie prac poszukiwawczych złożonych we wrześniu 2019 r., jedynie w dwóch z nich strona ukraińska wydała zgodę. To właśnie pochówki obrońców Lwowa z 1939 roku.

TV Trwam News

drukuj