fot. tv trwam

[TYLKO U NAS] M. Małecki: Platforma i Wiosna Biedronia rozpętują w Polsce wojnę religijną

W środowiskach LGBT, Platformy, Nowoczesnej i PSL jest pewna rywalizacja, kto bardziej zrani katolików. Żyjemy w czasach niespotykanego ataku na Kościół, niespotykanego ataku na rodzinę. Dopóki rządzi Prawo i Sprawiedliwość w Polsce decydujący głos będą miały rodziny. Tylko my jesteśmy w stanie przeciwstawić się tej ofensywie – wskazał poseł PiS Maciej Małecki podczas „Polskiego punktu widzenia” w TV Trwam.

Prezydent Andrzej Duda zaproponował, by jesienne wybory odbyły się 13 października. Maciej Małecki mówił, że Prawo i Sprawiedliwość przedstawi swój program we wrześniu.

– To będzie program skierowany do szerokich grup społecznych. Program, który będzie kontynuacją polityki, jaką prowadziliśmy przez ostatnie cztery lata od 2015 r., ale jednocześnie z postawionymi ambitnymi celami na kolejną kadencję. Cel jest taki sam – Polska ma wyrównywać do poziomu życia na Zachodzie, Polacy mają czuć się w swojej Ojczyźnie bezpiecznie i ma mieć silny wzrost gospodarczy przy jednoczesnym zachowaniu bardzo ważnej sfery społecznej i ochrony rodziny (…). Prawo i Sprawiedliwość będzie miało bardzo mocne listy. Poważnie traktujemy te wybory, dlatego obecny klub parlamentarny będzie zasilony nowymi mocnymi nazwiskami, młodymi ludźmi. To będzie mocny zastrzyk energii w polskiej polityce– mówił poseł.  

Maciej Małecki zwrócił uwagę, iż za zmianami po stronie opozycji trudno nadążyć.

– Dzisiaj są razem, jutro się dzielą; jednego dnia obiecują utrzymanie „500 plus”, następnego skasowanie; słychać głosy, że opozycja jednak podniesie Polakom wiek emerytalny. Obserwujemy pewną tendencję, że opozycja, która poszła zjednoczona od skrajnej lewicy po PSL przeciwko PiS w wyborach europarlamentarnych, zobaczyła, że tą drogą nie wygra ze Zjednoczoną Prawicą. W związku z tym nastąpiło sztuczne podzielenie się na trzy bloki. Z jednej strony jest Platforma, z drugiej Biedroń oraz SLD i wreszcie PSL, który ma zabiegać o wyborców centrowych polskiej wsi. My nie mamy złudzeń: te trzy bloki zbiegną się pod jednym sztandarem zaraz po wyborach po to, żeby próbować budować rząd antyPiS (…). My jako jedyni mamy program i mamy jeszcze coś, czego nie ma tamta strona –wiarygodność – podkreślił.

Wiarygodności nie widać natomiast, jeśli chodzi o zapowiedzi Grzegorza Schetyny dotyczące wprowadzenia w Polsce legalizacji związków partnerskich. Najpierw zapewniał, że Koalicja Obywatelska nie będzie do tego dążyć, później wyrażał już odmienne zdanie ogłaszając, że w Polsce będą małżeństwa homoseksualne.

– Nie tylko związki partnerskie. Wiceprezydent Warszawy, zastępca Rafała Trzaskowskiego, odkrył cały plan tej skrajnie lewicowej frakcji – adopcja dzieci przez homoseksualistów. Wprowadzenie małżeństw homoseksualnych jest tylko etapem na drodze do tego, żeby homoseksualiści mogli wyciągnąć ręce po dzieci. Najpierw mamy być oswajani z ideologią LGBT, potem ma być legalizacja małżeństw homoseksualnych i wreszcie docelowo pozwolenie na to, by homoseksualiści brali dzieci i je wychowywali. To jest droga, na którą nigdy nie wolno wejść. Jeżeli na początek zgodzimy się na to, by znaleźć się na tej drodze – stąd nie ma odwrotu. Prawo i Sprawiedliwość jest gwarantem tego, że środowiska LGBT nie będą mogły narzucić Polakom jak mają wychowywać dzieci. Tylko my jesteśmy w stanie przeciwstawić się tej ofensywie – akcentował gość Radia Maryja.

– Odnosimy wrażenie, że w środowiskach LGBT, środowiskach Platformy, Nowoczesnej, także PSL jest pewna rywalizacja, kto bardziej zrani katolików: profanacja Mszy św., profanacja Najświętszego Sakramentu, bardzo obraźliwe ataki na kapłanów. Efektem są ataki fizyczne na księży (niespotykane w Polsce). Nie ma na to zgody. Dopóki rządzi Prawo i Sprawiedliwość w Polsce decydujący głos będą miały rodziny i rodzina jako związek kobiety i mężczyzny – dodał polityk.

Maciej Małecki podkreślił, iż żyjemy w czasach niespotykanego ataku na Kościół oraz niespotykanego ataku na rodzinę.

– Każda „parada równości”, manifestacja środowisk LGBT to okazja do bezczeszczenia świętych wartości dla każdego chrześcijanina. Środowiska, które chcą się przedstawiać jako tolerancyjne, w praktyce pokazują się jako najbardziej nietolerancyjne wobec katolików. To absolutna mniejszość, ale niezwykle głośna, hałaśliwa i werbalnie agresywna wobec chrześcijaństwa (…). Nie byłoby Polski bez chrześcijaństwa. Polska wrosła w Europę dzięki chrześcijaństwu. Polacy są narodem wierzącym, to wiara katolicka przeniosła nas przez ciemny czas zaborów, nie było by Polski bez Kościoła (…). Apelujemy o mocne opamiętanie tych środowisk, warto zająć się dobrą pracą dla Polski (…), a nie próbą wywołania w Polsce wojny ideologicznej. Platforma i Wiosna Biedronia rozpętują w Polsce wojnę religijną – wskazał poseł.

RIRM

drukuj