fot. Robert Sobkowicz/Nasz Dziennik

B. Kownacki: wniosek ws. odwołania szefa MON bezpodstawny

Sejm zajmuje się wnioskiem Platformy Obywatelskiej o wotum nieufności wobec szefa MON-u Antoniego Macierewicza. Wcześniej sejmowa komisja odrzuciła wniosek PO, który uzasadniał poseł Stefan Niesiołowski. W ocenie polityka, obecny szef MON-u jest jednym z najbardziej szkodliwych i nieodpowiedzialnych ludzi, przynoszących Polsce od wielu lat szkody.

Wiceminister obrony narodowej Bartosz Kownacki powiedział, że jest mu wstyd z faktu, iż uczestniczy w spektaklu, który odbywa się przed szczytem NATO. Podkreślił, że sprawy obronności powinny nas łączyć bez względu na przynależność partyjną.

Kownacki zwrócił też uwagę na absurdalne argumenty posłów opozycji, jakie padają przy okazji wniosku o odwołanie szefa resortu obrony.

Państwo nie powiedzieliście nic, co mogłoby uzasadniać złożenie tego wniosku, a tym bardziej uzasadniać złożenie tego wniosku w tak ważnej dla Polski chwili. Wszyscy Państwo słyszeliście, że podstawą tego wniosku, który ma jednostronne uzasadnienia, jest fakt asysty honorowej przy uroczystości odsłonięcia pomnika Chrystusa Króla czy włączenie do apelu poległych ofiar katastrofy smoleńskiej. To jest żenujące. Powinniście się Państwo wstydzić. Gdyby ktoś się mnie zapytał miesiąc temu, czy taki wniosek jest możliwy, to bym powiedział, że to jest niemożliwe, bo musiałby być pisany na Kremlu osobiście przez Władimira Putina – powiedział Bartosz Kownacki.

Antoni Macierewicz pełni funkcję ministra obrony narodowej od momentu wygranych wyborów parlamentarnych przez PiS w ubiegłym roku.

RIRM

drukuj