fot. Katarzyna Cegielska

Sędziowie Trybunału Sprawiedliwości rozstrzygną spór między Polską a KE ws. Puszczy Białowieskiej

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zajmie się dziś sporem między Polską a Komisja Europejską ws. działań podejmowanych w Puszczy Białowieskiej. Sędziowie TS rozstrzygną, czy Polska łamie unijne dyrektywy: ptasią i siedliskową w Białowieży.

Na blisko 34 tys. ha prowadzone są działania mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa. Kornik drukarz spowodował obumarcie ok. 1,5 mln drzew i wyginięcie cennych siedlisk. Jeden świerk zaatakowany przez kornika drukarza zaraża kolejnych 30. Suche drzewa zagrażają m.in. osobom, które będą znajdować się na terenie Puszczy.

Minister środowiska prof. Jan Szyszko wielokrotnie podkreślał, że Polska przestrzega prawa UE, podejmując działania ochronne na terenie Puszczy Białowiejskiej.

Polskę przed unijnym Trybunałem reprezentować będzie szef resortu środowiska prof. Jan Szyszko.

– Mam nadzieję, nawet jestem przekonany, że – w oparciu o konkretne dane, przepisy prawne, pokazując, że Polska w stu procentach realizuje prawo UE dotyczące spraw związanych z Naturą 2000 – to będzie ostatnia rozprawa, a ten wynik – według mnie – powinien być jasny, o ile jest sprawiedliwość, prawda decyduje, i o ile również sędziowie będą do tego podchodzili obiektywnie. Rozprawa musi się zakończyć wyrokiem, który w pełni uzna nasze uzasadnienie – wskazał prof. Jan Szyszko.

W listopadzie Trybunał zajmował się wnioskiem KE o nałożenie środka tymczasowego na Polskę. Orzekł, że poza sytuacją wyjątkową i bezwzględnie konieczną do zapewnienia bezpieczeństwa publicznego, Polska nie może prowadzić wycinki w Puszczy Białowieskiej. Za złamanie tego zakazu grozi 100 tys. euro kary dziennie.

RIRM

drukuj