[TYLKO U NAS] W. Heron: Reprezentacja Polski od długiego czasu nie biega na boisku. Piłkarze potrzebują selekcjonera, który doda naszej grze odwagi i intensywności

Po zwolnieniu Czesława Michniewicza poszedłbym w kierunku takiego trenera, jak Herve Renard. Z Arabią Saudyjską nie wyszedł z grupy, ale zmusił do większego wysiłku swoich piłkarzy. Od długiego czasu nasza reprezentacja nie biega na boisku. Postawiłbym na selekcjonera, który wymusiłby to na zawodnikach. Myślę, że brakuje nam odwagi i intensywności – powiedział Wojciech Heron, dziennikarz „Panoramy”, w rozmowie z Mateuszem Rzepeckim z portalu Radia Maryja.

Wykluczenie komunikacyjne na terenach wiejskich

Firmy zajmujące się wykonywaniem kursów komunikacji zbiorowej odczuwają skutki spadku liczby pasażerów. Cierpią na tym przede wszystkim mieszkańcy mniejszych miejscowości, których dotyka wykluczenie komunikacyjne. Według danych Stowarzyszenia Ekonomiki Transportu zjawisko braku możliwości korzystania z transportu publicznego dotyczy nawet 20 procent społeczeństwa.

[NASZ TEMAT] Dr J. Wiśniewski: Rosyjskie „fabryki trolli” działają do tej pory

Rosyjskie „fabryki trolli”, które funkcjonują od 2013 r., działają do tej pory. Dezinformacja jest co prawda zwalczana przez różnego rodzaju polskie służby, ale w dalszym ciągu jest prowadzona. W Polsce nie ma jeszcze aż tak rozwiniętych systemów, które by śledziły tego rodzaju poczynania. Państwo w dalszym ciągu musi liczyć na czujność obywateli – mówił dr Jan Wiśniewski, politolog i historyk wykładowca AKSiM, w rozmowie z portalem Radia Maryja.

Centralna Informacja Emerytalna

ZUS, KRUS, a może OFE? Źródeł składek, które będą decydować o wysokości naszych emerytur, jest kilka. Dlatego o wyliczenie potencjalnej wysokości świadczenia emerytalnego może być trudno. Pomóc ma Centralna Informacja Emerytalna.

[NASZ WYWIAD] J. K. Ardanowski: Pomagając rolnictwu ukraińskiemu niszczymy nasze rolnictwo i „nabijamy kabzę” międzynarodowym korporacjom, które opanowały tamtejsze rolnictwo

Jeden rok można wytrzymać ze zmniejszonym nawożeniem. W kolejnych latach to wyraźnie odbije się na plonach. Mamy też niekontrolowany napływ zbóż paszowych z Ukrainy. To popsuło polski rynek. Zboże sprowadziły wielkie koncerny międzynarodowe i, niestety, także polskie, które prowadzą w naszym kraju przemysłową produkcję mięsa, a także wielkie mieszalnie pasz. One nie są teraz zainteresowane kupnem zboża od polskich rolników. Pomagajmy Ukrainie, ale nie zniszczmy przy tym własnego rolnictwa. Pomagając rolnictwu ukraińskiemu, nie pomagamy narodowi ukraińskiemu. „Nabijamy kabzę” międzynarodowym korporacjom, które opanowały tamtejsze rolnictwo. Rolnikom towarzyszą obawy dotyczące ich przyszłości. Gospodarze kończą rok w minorowych nastrojach – podkreślił Jan Krzysztof Ardanowski, przewodniczący Rady ds. Rolnictwa i Obszarów Wiejskich przy Prezydencie RP, w rozmowie z Mateuszem Rzepeckim z portalu radiomaryja.pl.