Polska będzie kupowała prąd z Kaliningradu?

Rosjanie liczą na to, że nasz kraj będzie kupował energię elektryczną z Kaliningradu.

Przedstawiciele Rosyjskiego koncernu Inter Rao Jes akcentują, że prowadzone są rozmowy z Polską stroną np. w ramach międzynarodowej Komisji do spraw Współpracy Gospodarczej – informuje GPC. Warto dodać, że szefem doradców w tej rosyjskiej firmie jest Władimir Ałganow rosyjski szpieg zamieszany m.in. w aferę Orlenu.

Przesył prądu z Rosji może umożliwić most energetyczny który powstaje pomiędzy Polską a Litwą gdzie operuje spółka córka rosyjskiego giganta.

Poseł Przemysław Wipler akcentuje, że taka sytuacja jest konsekwencją polityki prowadzonej w ostatnich sześciu latach.

– Nie powstał żaden projekt, dzięki któremu powstałaby w Polsce energia elektryczna. W ostatnim okresie między innymi zerwano – po długich przygotowaniach i przeznaczeniu milinów złotych – budowę elektrowni w Ostrołęce i wycofano się państwa z budowy elektrowni w Opolu. Sześć lat absolutnych zaniedbań w budowie nowej infrastruktury energetycznej. Nasz system elektro-energetyczny jeszcze działa tylko dlatego, że zahamowała gospodarka i wzrost konsumpcji energetycznej – powiedział poseł Przemysław Wipler.

Poseł dodał, że w ciągu tych sześciu lat został w naszym kraju stworzony rynek przystosowany do importu dużej ilości energii. W takiej sytuacji – jak dodał – pozostały nam w już tylko dwa wyjścia.

– Albo kupić prąd bezpośrednio od Rosjan, albo kupić ten sam prąd za pośrednictwem Niemiec. Jeżeli nie będziemy kooperować z Rosjanami to oni doprowadza prąd do Niemiec i stamtąd zostanie on sprzedany Polakom. Trzecia opcja, która byłaby najlepsza, niestety nie jest realizowania. To byłaby budowa w Polsce energetyki konwencjonalnej opartej o węgiel kamienny i realizacja tych projektów, które były planowane i realizowane, ale w ostatnim czasie niestety upadły – dodał poseł Przemysław Wipler.  

RIRM

drukuj