(fot. PAP)

Półprawdy premiera ws. katastrofy smoleńskiej

Takiej ilości nieprawd, półprawd, bezzasadnych oskarżeń, poprzedzonych słowem przepraszam już dawno nie słyszałam – przyznała mec. Małgorzata Wasserman.

Córka tragicznie zmarłego w katastrofie smoleńskiej posła Zbigniewa Wassermana odniosła się do wczorajszego wystąpienia premiera i prokuratora generalnego w Sejmie. Mecenas stwierdziła, że z wypowiedzi Donalda Tuska wynika, że w zasadzie żaden z urzędników państwowych nie był do niczego zobowiązany; ich praca w Rosji była podejmowana tylko z grzeczności. Nie wiadomo też, gdzie były 2 tys. urzędników, które miały pomagać w kwietniu 2010 r.

 – Na miejscu było czterech prokuratorów, którzy de facto nie uczestniczyli praktycznie w żadnych czynnościach procesowych. Premier powiedział o 2 tyś. osób. Gdzie były te 2 tys. osób? Bo na pewno nie było ich w Smoleńsku, na pewno nie było ich w Moskwie. My o to wielokrotnie pytaliśmy. Strona rządowa potrafiła wymienić 4 prokuratorów. Mówiło się o trzech członkach ABW i jednej tłumaczce – powiedziała mec. Małgorzata Wasserman.

Wczoraj w Sejmie padło słowo przepraszam, ale zaraz potem premier zaatakował tych, którzy pytają o przyczyny katastrofy. Szokująca była też wypowiedź prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta, który winą za zamianę ciał obarczył rodzinę państwa Walentynowicz. Powoływał się on również na bezwartościowe dokumenty. W związku z tym mecenas Małgorzata Wasserman zastanawia się nad ujawnieniem tych akt.

– Proszę popatrzeć jaka ogromna przewrotność. Jest mówione słowo przepraszam, a za tym słowem przepraszam idzie nieustanny atak. Zresztą przepraszam wymuszone przez tak naprawdę dziennikarzy, którzy zadawali pytania jakby nie ma dla nas żadnej wartości. Muszę powiedzieć, że prokurator Seremet wymienił szereg dokumentów na których opiera się prokuratura. Znam te dokumenty i one są dla prawników nic nie warte. Jest w tym momencie taka walka czy nie ujawnić dokumentów i pokazać jak to w rzeczywistości wygląda mając pełną świadomość, że łamię prawo. Można wyjść na mównicę i powiedzieć wszystko a my jesteśmy nieustannie związani tajemnicą śledztwa i nie możemy o tym mówić – dodała mec. Małgorzata Wasserman.

 

Wypowiedź mec. Małgorzaty Wasserman


Pobierz Pobierz

 

RIRM

drukuj