Polityka śmierci – Sejm nie odrzucił projektu o dekryminalizacji tzw. aborcji
Sejm nie odrzucił projektu o dekryminalizacji tzw. aborcji. Znowu trafił on do komisji. Kilka miesięcy temu ten sam projekt został wyrzucony do kosza. Wtedy przyczyniły się do tego głosy PSL-u. W piątkowym głosowaniu było ich o połowę mniej. Premier Tusk – po tym, jak zagłosował przeciwko życiu – opuścił Sejm.
Hasła dekryminalizacja i depenalizacja nie mówią prawdy o projekcie wymierzonym w ludzkie życie – wskazał działacz społeczny, Miłosz Tamulewicz.
– To jest tak naprawdę legalizacja do 12. tygodnia ciąży, bo to zakłada projekt – mówił Miłosz Tamulewicz.
Projekt wrócił do Sejmu. Wcześniej już zajmowała się nim komisja. Był głosowany i przepadł, gdy w lipcu przeciwko jego przyjęciu było 24 posłów PSL-u.
– To jest dokładnie ta sama ustawa, która została odrzucona przez Sejm 12 lipca – zaznaczył poseł PiS, Piotr Uściński.
Dr Andrzej Mazan z „Naszego Dziennika” zwrócił uwagę, że powrót projektu to ideologiczne zacietrzewienie, ale i próba osłabienia społeczeństwa moralnie.
– Lewica dąży do tego, żeby rozbić poczucie wartości, moralnej społecznie, żeby sumienia nie grały roli – zaznaczył publicysta „Naszego Dziennika”, dr Andrzej Mazan.
W lipcu o odrzuceniu projektu przesądził m.in. głos wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza. Prezes ludowców na Campusie Polska Przyszłości Rafała Trzaskowskiego spotkał się z okrzykami uczestników wydarzenia: „Gdzie aborcja?”.
Gdy projekt upadł w Sejmie, premier Tusk zdymisjonował wiceministra, który nie brał udziału w głosowaniu. Dlatego poseł Karina Bosak wskazała, że powrót do tych samych zapisów, to łamanie kręgosłupów.
– Ograniczanie wolności i wolności sumienia posłów – polityczny i medialny lincz, wywieranie presji, zawieszanie członkostwa w partii, odwoływanie z funkcji wiceministra – mówiła poseł Karina Bosak z Konfederacji.
Gdy w piątek projekt wrócił do Sejmu, już nie 24, ale tylko 11 posłów PSL-u chciało jego odrzucenia. Premier Tusk głosował przeciwko życiu – i jak wyjaśnił poseł Witold Tumanowicz – chwilę później wyszedł.
– Donald Tusk przyszedł wyłącznie na to głosowanie. Złamał Romana Giertycha, który zagłosował za aborcjonistami – wskazał poseł Witold Tumanowicz z Konfederacji.
Roman Giertych z Koalicji Obywatelskiej zagłosował jak cały klub Platformy, Lewicy i Polski 2050 – przeciwko życiu. Redakcja TV Trwam zapytała poseł Barbarę Oliwiecką z Polski 2050, czy jej ugrupowanie chce chronić życie od poczęcia. Zapytano, dlaczego projekt wcześniej odrzucony, wrócił do Sejmu?
– Było pewne niezrozumienie intencji – wyjaśniła poseł Barbara Oliwiecka.
Słowa te brzmią jak zarzut w stronę tych posłów koalicji, którzy kilka miesięcy wcześniej przesądzili o upadku projektu.
– To głosowanie było z pewnością w pełni świadome, bo już wtedy Donald Tusk naciskał na nich wszystkich, żeby zagłosowali inaczej – podkreślił poseł Piotr Uściński.
Kilka miesięcy wcześniej większość wyrzuciła projekt do kosza, bo to projekt niezgodny z konstytucją, wymierzony w ludzkie życie; dzieciom chorym odbierający prawną ochronę do końca ciąży; to projekt, który pozwala na późne tzw. aborcje; projekt, który nie został zgłoszony, by chronić kobietę, ale tych, którzy czerpią zyski ze śmierci.
– Żeby kosztem kobiet w ciąży mocniej zabezpieczyć tych, co pomagają i nakłaniają do aborcji, żeby przypadkiem nie musieli odpowiadać karnie w pełnym wymiarze, gdy coś pójdzie nie tak i dziewczyna umrze – zaznaczyła poseł Karina Bosak.
Po piątkowym głosowaniu Polska Federacja Ruchów Obrony Życia przypomniała, że aborcyjny projekt władzy jest próbą sankcjonowania brutalnej przemocy przeciw człowiekowi i – jak zwróciła Polska Federacja Ruchów Obrony Życia – nie jest „wyrazem poszanowania praw kobiet i ochrony ich zdrowia oraz szacunkiem dla ludzkiego życia”.
Oświadczenie Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia: Czarny dzień polskiej demokracji, w którym w podstawowej sprawie ochrony życia mniejszość narzuciła przekonania większości społeczeństwahttps://t.co/K2b6rU41Wt
— Radio Maryja (@RadioMaryja) November 9, 2024
.@jerzKwasniewski o projekcie nowelizacji Kk zakładającego częściowe złagodzenie przepisów dot. zabijania nienarodzonych dzieci: To jest pierwszy krok wstecz, który został dokonany przez polski Sejm w III RP i trzeba się temu jednoznacznie przeciwstawićhttps://t.co/0cYjKsY3BG
— Radio Maryja (@RadioMaryja) November 9, 2024
Koalicja rządząca próbuje stawiać się w roli rzecznika kobiet. Jednak poseł Anna Kwiecień z PiS przypomniała, że nie brakuje kobiet chcących chronić życie.
– Szczególnie to życie najbardziej niewinne, jakim jest życie poczętego dziecka – wskazała poseł Anna Kwiecień z PiS.
– Nie ma nigdy takiego momentu, w którym człowiek przestałby być człowiekiem – podkreślił publicysta „Naszego Dziennika”, dr Andrzej Mazan.
Grupa Proelio zbiera podpisy pod petycją, by zapobiec polityce śmierci, jaką próbują narzucić politycy Lewicy i Koalicji Obywatelskiej.
TV Trwam News



