fot. pixabay.com

Podwyżki cen energii elektrycznej  

Wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin ocenił, że podwyżka cen energii elektrycznej jest nieuchronna. Zastrzegł, że jest za wcześnie by spekulować o jej skali.

W kuluarach 30. forum ekonomicznego w Karpaczu wiceszef resortu aktywów państwowych podkreślił, że oczekiwania spółek energetycznych zostaną określone przez same spółki we wnioskach taryfowych do URE.

Wskazał, że spółki nie mogą dokładać do swojego biznesu. Muszą też inwestować, żeby w przyszłości ceny energii mogły być niższe. Nieuchronna logika jest taka, że – jak mówił minister – wzrost ten musi nastąpić.

Ekonomista dr Marcin Kędzierski zaznaczył, że podwyżki cen energii będą nam towarzyszyć w kolejnych latach. Ekspert zwrócił też uwagę na przyczyny zaistniałej sytuacji.

– Krótkoterminowo podwyżki cen energii będą spowodowane wzrostem cen węgla na światowych rynkach i wzrostem cen emisji dwutlenku węgla. One osiągają rekordowe stawki na rynku europejskim. Natomiast długoterminowo ceny energii w Polsce będą jeszcze bardziej rosnąć ze względu na strukturalne uzależnienie polskiej energetyki od węgla. Ceny za emisję dwutlenku węgla z każdym rokiem będą rosły, a to oznacza, że w perspektywie najbliższych kilku lat musimy spodziewać się radykalnego wzrostu cen energii i już dziś rząd, poza działaniami mającymi na celu uniezależnienie naszej energetyki od węgla, powinien zastanowić się, w jaki sposób uchronić osoby, które dzisiaj są skazane na ubóstwo energetyczne i które mogą zostać najmocniej dotknięte podwyżkami cen prądu – mówił dr Marcin Kędzierski.

Tymczasem Ogólnopolski Komitet Protestacyjno-Strajkowy Spółek Energetyczno-Górniczych, Okołoenergetycznych i Ciepłowniczych domaga się od rządu natychmiastowych działań związanych z podwyżkami cen energii i ciepła.

Dziś do kancelarii premiera ma trafić pismo w tej sprawie.

RIRM

drukuj