fot. PAP/Marcin Bednarski

Płock: odnaleziono szczątki ofiar NKWD i UB

Na terenie byłego aresztu NKWD i UB w Płocku odnaleziono ludzkie szczątki. W latach 1945-49 więzieni byli tam, m.in. żołnierze antykomunistycznego podziemia niepodległościowego.

Podczas prac archeologicznych odnaleziono pojedyncze ludzkie kości, które „nie znajdują się w układzie anatomicznym” – podaje IPN. Według pracującego na miejscu historyka Instytutu, Adama Pawłowicza, na szczątki natrafiono w jednym z wykopów w rejonie dawnych garaży, sąsiadujących z dziedzińcem byłego aresztu NKWD i UB. W latach 80. XX wieku zajmowane były przez Komendę Wojewódzką MO.

To jest jak cmentarz. Odnajdujemy kolejne kości, znaleźliśmy także czaszkę. Natrafiliśmy również na artefakty, łyżkę i prawdopodobnie fragment butów – oznajmił historyk IPN.

Adam Pawłowicz dodał, że rozpoczęte wczoraj prace archeologiczne potrwają na pewno do soboty, a poszukiwania będą kontynuowane w kolejnym możliwym terminie. Zwrócił uwagę, by zastanowić się nad rozebraniem tego garażu i upewnić się, co pod nim może się jeszcze znajdować.

Obecnie prace prowadzi Samodzielny Wydział Poszukiwań IPN pod kierunkiem dr hab. Krzysztofa Szwagrzyka, a także archeolodzy Muzeum Archeologicznego we Wrocławiu oraz tamtejsi specjaliści z zakresu medycyny sądowej.

Poszukiwania zostały poprzedzone badaniami z wykorzystaniem georadaru, który wskazał kilka miejsc, wymagających dokładnego sprawdzenia. W jednym z pierwszych wykopów – w sumie jest ich kilka – na dziedzińcu dawnego aresztu odkryto pociski i łuskę, pochodzące z broni automatycznej.

Z pojedynczych relacji wiemy, że w piwnicach tego budynku, w czasie gdy był on siedzibą UB w Płocku, umierali ludzie, a niektórzy byli zabijani. Ich zwłoki miały być chowane na dziedzińcu wewnętrznym gmachu, czyli na terenie, który stanowi obszar naszych poszukiwań – powiedział dr Szwagrzyk.

Zaznaczył, iż poszukiwania podjęto w celu weryfikacji informacji, że dziedziniec dawnego płockiego aresztu NKWD i UB był miejscem skrytych pochówków z lat 40. lub 50. XX wieku dokonywanych tam przez komunistyczne służby bezpieczeństwa.

IPN rozpoczął prace w byłym płockim areszcie NKWD i UB w marcu. W ich trakcie w piwnicach budynku odkryto dawne cele oraz część pomieszczeń, które zostały zamurowane, bądź zasypane gruzem, prawdopodobnie w latach 60. i 70. XX wieku.

Po odgruzowaniu i oczyszczeniu, na ścianach dawnych cel, do większości których prowadzą drewniane drzwi z wizjerami, znaleziono kilkadziesiąt rysunków i napisów pozostawionych przez więźniów. Wśród inskrypcji odczytano m.in. zapisane daty, w tym z 1941 r. oraz z lat 1945-46, a także pełne nazwiska, jak np. „Zanecka” czy „Eugeniusz Nowak Kanigowo”. Odkryto też wyryte w tynku litery: „AK” i rysunek krzyża, a także inicjały „ZB”.

PAP/RIRM

drukuj