fot. PAP

PiS chce rozszerzenia programu „Mieszkanie dla Młodych”

PiS chce rozszerzenia dofinansowań odsetek kredytów na mieszkania w ramach projektu Mieszkanie dla Młodych.

Obecny projekt nie obejmował lokali pochodzących z rynku wtórnego oraz domów jednorodzinnych. Klub PiS bazując na doświadczeniach programu „Rodzina na swoim” zwraca jednak uwagę, że to właśnie włączenie rynku wtórnego najbardziej przyczyni się do podjęcia decyzji o zakupie pierwszego mieszkania przez ludzi młodych.

Poseł Gabriela Masłowska zaznacza, że są to przede wszystkim mieszkania tańsze.

– Z poprzednich doświadczeń naszego programu „Rodzina na swoim” wynikało, że największy procent osób skorzystało z pomocy państwa z  dopłat, albo kredytów do odsetek przez nabywanie mieszkań na rynku wtórnym. Są to mieszkania tańsze. Jeżeli mamy ukierunkować ten program na rzeczywistą pomoc to nie ma żadnego uzasadnienia wyeliminowania dopłat do mieszkań nabywanych na rynku wtórnym – powiedziała poseł Gabriela Masłowska.

Wciąż nieznane jest stanowisko PO.  Początkowo Piotr Styczeń, wiceminister transportu, budownictwa i gospodarki, wykluczał możliwość rozszerzenia programu ze względu na niemoc budżetową.

Jak mówi poseł, pod wpływem nacisku społecznego i niskich notowań, rządzący mogąc ulec presji.

Odnoszę wrażenie, że PO pod wpływem opinii publicznej i spadających notowań będzie starała się ustąpić i włączyć także nabywanie mieszkań na rynku wtórnym. Musimy się zdecydować, czy chodzi nam o oszczędności budżetowe, żeby odchodząc od programu „Rodzina na swoim”, dając drugi program okrojony i nieskuteczny czy chodzi o autentyczne wsparcie młodych w nabyciu mieszkania po to, żeby zahamować procesy emigracji – powiedziała Masłowska.

RIRM

drukuj