IPN domaga się zbadania stanu zdrowia gen. Jaruzelskiego

IPN chce ponownej analizy opinii biegłych dot. stanu zdrowia gen. Wojciecha Jaruzelskiego. Instytut wystąpił już w tej sprawie do Sądu Okręgowego w Warszawie.

Analiza ma dotyczyć opinii, która była podstawą do zawieszenia postępowania przeciwko gen. Jaruzelskiemu.

Prokurator zdecydowała się na taki krok po medialnych doniesieniach o tym, że generał uczestniczył w wielogodzinnym przyjęciu, które z okazji jego 90. urodzin zorganizowała fundacja Aleksandra Kwaśniewskiego.

Trzeba ponownie przeanalizować opinie gdyż stan zdrowia oskarżonego mógł ulec znacznej zmianie – mówi prokurator Ewa Koj.

– Po doniesieniach medialnych związanych z 90. obchodami urodzin oskarżonego Jaruzelskiego podjęliśmy decyzję o wniosku w sprawie zweryfikowania opinii, która legła u podstaw zawieszenia postępowania 8 sierpnia 2011 roku. Wówczas ze względu na stan zdrowia wyłączono materiały postępowania z głównej sprawy i postępowanie zawieszono. Opinia wskazywała, iż oskarżony Jaruzelski cierpi na chorobę nowotworową, jest w stanie chemioterapii i musi być izolowany od skupisk ludzkich, co najmniej 12 miesięcy – powiedziała prokurator Ewa Koj.

Prokurator zwraca również uwagę, że oskarżony w sprawie wprowadzenia stanu wojennego nigdy bezpośrednio nie chciał zawieszenia tego postępowania. To jego obrońcy upominali się o to ze względu na stan zdrowia klienta.

– Sąd w maju tego roku zweryfikował poprzednią opinię.  Z tej opinii wynika, że oskarżony Jaruzelski jest trwale niezdolny do uczestniczenia w czynnościach procesowych. Doniesienia medialne powodują, że istnieje potrzeba zweryfikowania tej opinii, bo zdrowie to rzecz zmienna i jak się okazuje, kondycja może być różna. Być może to nie jest tak, że oskarżony mimo swego wieku jest trwale niezdolny do uczestniczenia w procesie. Taki wniosek złożyliśmy do sądu – o zweryfikowanie opinii i będziemy czekali na jego pozytywne rozpoznanie oraz kolejną opinię biegłych. To prawda, że generał Jaruzelski nigdy nie chciał zawieszenia postępowania. Chciał w nim mimo swojego stanu zdrowia uczestniczyć – dodała prokurator Koj.

 

 RIRM

drukuj