Piłkarska lekcja historii

Choć od piłkarskiego meczu Legii Warszawa z kazachską Astaną w eliminacjach do Ligii Mistrzów upłynęło kilka dni, to nie tylko w Polsce, ale i w Europie wciąż głośno mówi się o postawie warszawskich fanów, którzy wykonali patriotyczną oprawę przed spotkaniem. Klubowi grozi kara od Europejskiej Unii Piłkarskiej, jednak pieniądze na ten cel na pewno się znajdą.

Na świecie o historii Powstania Warszawskiego głośno zrobiło się za sprawą prezydenta Donalda Trumpa. Walka polskich bohaterów była głównym wątkiem przemówienia, które amerykański przywódca wygłosił na zakończenie swojej wizyty w Polsce.

– Historia Polski to historia narodu, który nigdy nie stracił nadziei, nigdy nie dał się złamać i nigdy, przenigdy nie zapomniał, kim jest – mówił w Polsce amerykański prezydent.

1 sierpnia w godzinie „W” – blisko miesiąc po wizycie prezydenta Trumpa w Polsce – Warszawa stanęła. Syreny nie zawyły w tym roku po raz ostatni. Dzień później w taki sam sposób hołd powstańcom oddali kibice Legii Warszawa.

Na trybunach pojawiła się ilustracja niemieckiego oficera z pistoletem wycelowanym w głowę dziecka. Oprawie towarzyszyło hasło: „W czasie Powstania Warszawskiego Niemcy zabili 160 tys. ludzi, tysiące z nich były dziećmi”.

„Odpowiednia oprawa kibiców Legii, by opisać bestialstwo Niemców w czasie Powstania Warszawskiego. Stadiony prowadzą politykę historyczną państwa – napisał na Twitterze Sylwester Chruszcz z Kukiz’15.

A takich obrazów w okresie wojny nie brakowało. Historię swojej babci przypomniał Grzegorz Piątkowski, historyk i politolog.

– W czasie wojny, czyli mając 9-10 lat widziała taką właśnie historię: idąc ze swoim tatą przez rynek, Niemiec podszedł do matki z dzieckiem z wózkiem, wyciągnął pistolet, strzelił do wózka i poszedł dalej. Niestety w czasie wojny takie sytuacje były bardzo częste – powiedział Grzegorz Piątkowski.

O oprawie Legii rozpisywały się media w całej Europie. Wielokrotnie przypominały jednak nie o niemieckich, a nazistowskich zbrodniach. To stała praktyka w niemieckiej polityce historycznej – wskazał prof. Wojciech Polak.

– Zaczynają zapominać o swoich zbrodniach, o swojej historii, zaczynają nawet tworzyć jakąś fałszywą kontrhistorię, za zbrodniarzy wojennych zaczęli uważać jakichś mitycznych nazistów – powiedział historyk.

Okoliczności, jakimi były uroczystości Powstania Warszawskiego, zdaje się nie zauważać Europejska Unia Piłkarska, która wszczęła przeciwko Legii powstępowanie dyscyplinarne. Jeśli UEFA nałoży na mistrzów Polski karę finansową, pieniądze na jej zapłatę na pewno się znajdą. Zbiórkę na ten cel zaproponował dziennikarz sportowy Krzysztof Stanowski.

„OK, zbiórka założona, tylko jeszcze nieopublikowana. Poczekajmy na rozwój wydarzeń. O ile dobrze rozumiem, trzeba uzbierać sumę plus dodatek?” – napisał na Twitterze red. Stanowski.

Przyłączenie się do zbiórki już teraz zapowiedział m.in. wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki.

„Od razu zaznaczam: sam się dorzucę na zbiórkę i dodatkowo włączę się mocno w promowanie akcji!” – podkreślił Patryk Jaki.

Akcję poprze również przewodniczący „Solidarności” Piotr Duda.

„To drużyna się powiększa!” – napisał Piotr Duda.

Ostateczną decyzję UEFA podejmie 17 sierpnia.

TV Trwam News/RIRM

drukuj