By JLogan - Praca własna, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=2668394

Pierwsze posiedzenie Parlamentu Europejskiego w Strasburgu

W tym tygodniu rozpoczyna się pierwsza po wyborach do Parlamentu Europejskiego sesja plenarna. Uczestniczyć w niej będą nowo wybrani eurodeputowani, którzy swoje mandaty wykonywać mają jak głosi regulamin Parlamentu „w sposób wolny i niezależny”.

Dziś na godzinę 17.45 przewodniczący tej Izby Antonio Tajani zaprosił na formalną ceremonię tych posłów, którzy żegnają się już z Europarlamentem, aby wyrazić im podziękowanie na koniec obecnej kadencji.

Bardzo ważnym punktem tego tygodnia w Strasburgu będzie wybór nowego przewodniczącego Parlamentu Europejskiego. Grupa EKR nominowała na to stanowisko europosła Jana Zahradila z Republiki Czeskiej, który szuka teraz poparcia wśród deputowanych.

Po pierwsze uważam, że decyzja posłów Europejskich Konserwatystów i Reformatorów o wystawieniu swojego kandydata na przewodniczącego Parlamentu jest dobra z punktu widzenia reputacji całej grupy EKR i naszej rodziny politycznej. Musimy pokazać, że nasza frakcja jest silna, liczy się w Parlamencie i jest uprawniona do tego.
To również szansa na to, aby zaprezentować nasz pomysł na organizację przyszłych struktur Unii Europejskiej, która w mojej ocenie ma być m.in. zdecentralizowana
– podkreśla europoseł Jan Zahradil.

Były wiceprzewodniczący Parlamentu europoseł Ryszard Czarnecki podkreśla, że przed osobą, która obejmie fotel przewodniczącego staną trudne wyzwania.

To jedno z pięciu najważniejszych stanowisk w Unii Europejskiej, choć szef PE wybierany jest najwcześniej (3 lipca), szef Komisji Europejskiej najwcześniej dwa tygodnie później, a np. szef Europejskiego Banku Centralnego 1 listopada formalnie, a następca Donalda Tuska – szef Rady Europejskiej, 1 grudnia. Szef PE musi reprezentować cały Europarlament z jego, zwłaszcza w tej nowej kadencji, takim dużo większym pluralizmem, a więc zarówno euroentuzjastów jak i tych, którzy są eurorealistami jak Prawo i Sprawiedliwość, czy eurosceptykami – wskazuje europoseł Ryszard Czarnecki.

Przypomnieć należy, że oprócz otwierania, zawieszania i zamykania posiedzeń to w kompetencji przewodniczącego leży rozstrzyganie o dopuszczalności poprawek i innych tekstów poddawanych pod głosowanie w Parlamencie Europejskim.

Dawid Nahajowski/RIRM

drukuj