fot. pixabay.com

PE: grudniowa sesja plenarna w Strasburgu

Parlament Europejski rozpocznie dziś po południu w Strasburgu ostatnie w tym roku posiedzenie plenarne. Grudzień niektórym europejskim politykom kojarzy się z bożonarodzeniowym jarmarkiem w Alzacji. Tak się składa, że to właśnie we Francji i w Niemczech tego rodzaju miejsca są teraz pod szczególnym nadzorem.

Zmiany organizacji ruchu ulicznego związane z dostępem do centrum Strasburga – tak jest w tym mieście w grudniu. Szał przedświąteczny, który dla wielu przyjezdnych jest po prostu odskocznią od codziennej pracy w Strasburgu, da się tam we znaki przez najbliższe dni. Francuzi nazywają nawet Strasburg stolicą świąt Bożego Narodzenia. Jednak jeszcze przed wyjazdem pracowników unijnych instytucji do Francji można było usłyszeć w Brukseli wiele słów niepokoju, biorąc pod uwagę chociażby tragiczne wspomnienia z grudnia 2018 roku, kiedy ranny po ataku terrorystycznym Polak zmarł w szpitalu. Wówczas to właśnie jarmark świąteczny cieszył się zainteresowaniem ludzi.

Sprawa ryzyka ataków terrorystycznych przed świętami Bożego Narodzenia we Francji czy Niemczech brana jest pod lupę również przez europosłów. Temat ten pada jak cień na agendę sesji, w której można znaleźć różne debaty poczynając od wyborów europejskich w 2024 roku, a kończąc na europejskiej przestrzeni danych dotyczących zdrowia.

Były wiceprzewodniczący PE Ryszard Czarnecki przypomina, że Strasburg to miasto, w którym od lat zaostrza się środki bezpieczeństwa przed świętami Bożego Narodzenia, również biorąc pod uwagę bezpieczeństwo wybierających się osób na tętniący życiem świąteczny jarmark

– Szwedzka komisarz, pani Johansson (dawna komunistka, teraz socjalistka) zapowiedziała przeznaczenie dodatkowych 30 milionów  euro, śmieszna suma tak naprawdę, na zwiększenie środków bezpieczeństwa. Tak naprawdę debaty będą toczyć się właśnie razem z obawami o to, czy europosłowie, pracownicy Parlamentu Europejskiego są bezpieczni. Wydaje się, że debaty na temat wyborów do PE w przyszłym roku, czy też w sprawie konsekwencji ekologicznych rosyjskiej napaści na Ukrainę zejdą w ten sposób na drugi plan – mówi europoseł.

Sesja zakończy się głosowaniami 14 grudnia.

 

Dawid Nahajowski, Bruksela/RIRM

drukuj