fot. Paulina Lęcznar

Pierwsi ochotnicy wcieleni do 13. Śląskiej Brygady Obrony Terytorialnej

Ponad 70 pierwszych ochotników zostało wcielonych do 13. Śląskiej Brygady Obrony Terytorialnej. Tym samym rozpoczęli 16-dniowe szkolenie podstawowe w gliwickim kompleksie wojskowym w ramach 131. Batalionu Lekkiej Piechoty 13. Śląskiej Brygady OT.

Szkolenie to pierwszy etap przygotowania do bycia żołnierzem.

„Szkolenie jest nastawione mocno na praktykę. Większość to zajęcia ze szkolenia taktycznego i szkolenia ogniowego” – wyjaśnił dowódca 13. Śląskiej Brygady OT płk Tomasz Białas.

Dowódca 131. Batalionu Lekkiej Piechoty ppłk Sławomir Kożuch przypomniał, że do szkolenia 16-dniowego przystępują kandydaci, którzy nie byli dotąd żołnierzami, nie występowali w służbie mundurowej – są za to często pasjonatami działającymi np. w różnych formacjach proobronnych czy paramilitarnych.

„To są ochotnicy, którzy sami się zgłosili, którzy chcą w ten sposób służyć ojczyźnie. To są też specyficzne osoby, które muszą połączyć to, co wykonują w cywilu, ze służbą w jednostce wojskowej” – podkreślił płk Tomasz Białas.

„Z tego powołania wszystkie osoby pracują zawodowo lub są studentami – po połowie z nich ma wykształcenie średnie lub wyższe. Przed nami więc odpowiedzialne zadanie, aby prawidłowo wykorzystać ten potencjał” – uznał dowódca.

„Jesteśmy z tego zadowoleni, bo kandydaci często mają już jakąś wiedzę, a przede wszystkim chcą dalej się rozwijać. Szkolenie będzie intensywne, dynamiczne. Będą już po nim gotowi do służby. Nieważna jest długość czasu. Liczymy, że wprowadzana przez nas jakość spowoduje, że te 16 dni będzie wystarczające” – dodał ppłk Sławomir Kożuch.

Pierwszy dzień szkolenia rozpoczął się od weryfikacji kart powołania otrzymanych przez ochotników z Wojskowej Komendy Uzupełnień. Następnie od rana m.in. byli u lekarza potwierdzającego zdolność do służby, odbyli szkolenie z ochrony informacji niejawnych, odebrali też mundurowanie.

Czeka ich również sprawdzian z wychowania fizycznego.

„To dla nich sprawdzenie, na ile potrafią, a jednocześnie pokażemy im progres po 16 dniach. Mamy urządzenie typu body analizer, wskazujące m.in. różne aspekty metabolizmu fizycznego. To wszystko nie po to, aby coś udowadniać, ale by pokazać: dzisiaj jesteśmy na takim etapie – to punkt startowy, a po 16 dniach zobaczysz swój postęp. To przysłuży się wszystkim, a szczególnie im” – zaznaczył ppłk Sławomir Kożuch.

Dowódca 131. Batalionu Lekkiej Piechoty wskazał, że niezwłocznie po załatwieniu wszystkich spraw organizacyjnych ochotnicy otrzymają broń – karabinki MSBS Grot, z którą będą przebywali całą dobę, aby się na niej szkolić i z nią oswajać. Zapewnił, że nie ma tu ryzyka, dzięki nadzorowi kadry batalionu, która ma za sobą doświadczenia służby m.in. w Iraku czy Afganistanie.

Płk Tomasz Białas wyjaśnił, że ze względu na charakter pododdziału – batalionu lekkiej piechoty – podstawowym zadaniem jego żołnierzy w trakcie prowadzenia operacji wojskowych jest wsparcie pododdziałów operacyjnych, zadania związane z rozpoznaniem czy przegrupowywaniem. W trakcie pokoju żołnierze obrony terytorialnej mają być wykorzystywani podczas np. klęsk żywiołowych.

Pod kątem pierwszego wcielenia ochotników do 13. Śląskiej Brygady Obrony Terytorialnej WKU wydała 72 karty powołania, w tym dla 11 kobiet – stawili się wszyscy. W tym roku odbyć mają się trzy takie wcielenia – kolejne w październiku i listopadzie. Niezależnie prowadzone będą szkolenia wyrównawcze – dla żołnierzy rezerwy i wszystkich, którzy służyli już w innych formacjach. Kolejny rok to szkolenie specjalistyczne, a następny zgrywające. Ponadto w każdym roku planowane jest dwutygodniowe szkolenie na poligonie.

Jeden z wcielonych ochotników Marcin Kędziora z Koszęcina (Śląskie) powiedział PAP, że w trakcie szkolenia podstawowego spodziewa się ciężkiej pracy i ćwiczeń.

„Łatwo nie będzie. Motywacja to chęć sprawdzenia się – nikt z nas nie był wcześniej w wojsku – i myślę, że poczucie pewnego zobowiązania wobec ojczyzny” – zadeklarował.

„Co dalej? Chyba zależy, jak będę tutaj postrzegany przez przełożonych. Ja akurat mam już jakiś bagaż doświadczeń, chciałbym jak najbardziej wykorzystać swoją wiedzę i to, czego nauczyłem się prywatnie – przenieść je na pole wojska. A to, czy będzie to mile widziane przez dowódców, zobaczymy, czas pokaże” – dodał Marcin Kędziora.

Przechodzący podstawowe szkolenie 16-dniowe będą skoszarowani na terenie koszar 4. Wojskowego Oddziału Gospodarczego, w gliwickim kompleksie wojskowym, gdzie siedzibę mają m.in. 6. Batalion Powietrznodesantowy i jednostka AGAT. Ppłk Kożuch wskazał, że pod tym kątem wydzielono część tamtejszych pomieszczeń, które zostały m.in. wyremontowane.

Według wcześniejszych informacji tworzenie całej 13. BOT zaplanowano na 2-3 lata – najpierw dowództwa i sztaby brygady w Katowicach z jednoczesnym formowaniem batalionu piechoty lekkiej w Gliwicach, a także kompaniami dowodzenia i logistyczną w Bytomiu. W kolejnych dwóch latach mają być kompletowane kolejne pododdziały w Kuźni Raciborskiej, Cieszynie i Częstochowie. Docelowo w strukturach 13. BOT służyć ma około 3 tys. żołnierzy.

Wojska Obrony Terytorialnej to poza Wojskami Lądowymi, Siłami Powietrznymi, Marynarką Wojenną oraz Wojskami Specjalnymi – piąty rodzaj sił zbrojnych. Ich formowanie w Polsce rozpoczęło się na początku 2017 r. Docelowo przewiduje się sformowanie 17 brygad OT. Dwóch w woj. mazowieckim i po jednej w pozostałych województwach. Obecnie w strukturach WOT pełni służbę 10 tys. żołnierzy, z czego 18 proc. stanowią żołnierze zawodowi (mają stanowić nie więcej niż 10 proc. formacji).

PAP/RIRM

drukuj