fot. PAP

PGE kontynuuje projekt jądrowy

Zarząd Polskiej Grupy Energetycznej kontynuuje projekt jądrowy pomimo niespełnienia warunków ważności umowy ze spółkami Tauron, Enea i KGHM ws. udziału w tym przedsięwzięciu – poinformowała PGE.

Parafowana 23 września 2013 r. umowa przewiduje kupno przez Tauron, Eneę i KGHM po 10 proc. udziałów w spółce celowej PGE EJ1. Porozumienie przewiduje, że stanie się wiążące w przypadku spełnienia dwóch warunków – uzyskania bezwarunkowej zgody prezesa UOKiK oraz przyjęcia do końca 2013 r. przez rząd w drodze uchwały Programu Polskiej Energetyki Jądrowej (PPEJ).

Decyzji prezesa UOKiK jeszcze nie ma. Natomiast PPEJ 20 grudnia trafił już do Komitetu Stałego Rady Ministrów, a według nieoficjalnych informacji, powinien zostać przyjęty przez rząd w styczniu.

Prof. Jan Szyszko, były minister środowiska, mówi wprost – rząd robi wszystko, by uzależniać Polskę od obcych technologii i wprowadzać program jądrowy.

–  Jedna rzecz jest pewna, rząd jest konsekwentny w tym, aby w  Polsce wprowadzić energetykę jądrową. Jest zdecydowany iść w tym kierunku, aby uzależniać nas od obcych technologii i obcych źródeł energii, a więc od technologii jardowej i paliwa jądrowego, którego w Polsce nie ma. Jest to podcinanie bezpieczeństwa energetycznego Polski, działanie na naszą szkodę. Mówię o tym dlatego, że do tej pory rząd nie przeprowadził żadnych analiz gospodarczych, które byłyby zbieżne z tym, że rzeczywiście Polsce potrzebna jest energia jądrowa i uzależnianie od obcych źródeł energii – powiedział prof. Jan Szyszko.

Były minister środowiska dodaje, że Polska powinna opierać swoje bezpieczeństwo energetyczne o własne zasoby energetyczne.

– Polska musi budować swoje bezpieczeństwo energetyczne na własnych tradycyjnych zasobach energetycznych, a więc przebogatych zasobach węgla kamiennego, brunatnego, gazie łupkowym i oczywiście zasobach geotermalnych. Pocieszające jest jedynie to, że rząd się spóźnia i w pewnym sensie łamie prawo. Istnieje więc szansa obrony polskich interesów, a chcę również wspomnieć, że PiS złożyło do Sejmu wniosek w celu uruchomienia referendum  z pytaniem, czy Polacy chcą energetyki jądrowej, czy też nie. Jest to niezwykle ważna  decyzja dla Polski, dlatego dobrze by było, gdyby wypowiedział się cały naród – powiedział prof. Jan Szyszko.

Ostatnia opublikowana wersja projektu przewiduje podpisanie kontraktu na budowę pierwszego bloku pierwszej elektrowni jądrowej do końca 2016 r.

RIRM

drukuj