fot. pixabay.com

Przyszłość elektrowni atomowej w Polsce

Komisja Europejska powinna jak najszybciej podjąć decyzję ws. modelu finansowania pierwszej elektrowni atomowej w Polsce – podkreślają eksperci.

Duża siłownia zasilana paliwem jądrowym jest na etapie przygotowań. Przyznawane są kolejne pozwolenia i zgody, które mają prowadzić do ostatecznej decyzji inwestycyjnej.  Jednocześnie z amerykanami negocjowana jest umowa na budowę siłowni. Pierwszy z trzech bloków ma być gotowy w 2035 roku.

Wojciech Jakóbik z Ośrodka Bezpieczeństwa Energetycznego wskazuje, że istnieją pewne ryzyka, które mogą opóźnić proces budowy.

– Najważniejszy czynnik ryzyka to ewentualne opóźnienie umowy na budowę z Amerykanami. Miejmy nadzieję, że dojdzie do podpisania umowy do końca tego roku. Kolejny czynnik ryzyka to zgoda Komisji Europejskiej na model finansowania, który z formą wsparcia unijnego – wymaga zgody Komisji. A zatem ta decyzja też powinna zapaść na przełomie tego i przyszłego roku, żeby nie było dalszych opóźnień [budowy – red.] elektrowni na Pomorzu – mówił Wojciech Jakóbik.

Polska jest także zainteresowana budową małych reaktorów jądrowych tzw. SMR-ów. W ten proces jest zaangażowany m.in. Orlen.

Polska ma opóźnienia w budowie elektrowni atomowych. To sprawia, że działanie niektórych bloków węglowych zostanie przedłużona.  Jednocześnie w okresie przejściowym, bezpieczeństwo dostaw energii mają zapewnić elektrownie zasilane gazem. To oznacza większe uzależnienie gospodarki od tego paliwa.

RIRM

drukuj