Wpisy

W. Jakóbik: Rewizja założeń systemu ETS jest możliwa, a jeżeli do niej nie dojdzie, to okaże się, że coraz większa część państw członkowskich UE nie będzie realizować tej polityki

Mamy czasy kryzysowe, w których być może zmienią się priorytety w polityce. Kiedy polityka klimatyczna Unii Europejskiej była planowana w 2017-2018 r., nie mieliśmy pandemii, potem kryzysu energetycznego, potem kryzysu paliwowego, kryzysu militarnego, czyli wszystkich tych argumentów, które sprawiają, że dzisiaj mogą zmieniać się priorytety. W tym kontekście rewizja założeń systemu ETS jest możliwa, a jeżeli do niej nie dojdzie, to okaże się, że coraz większa część państw członkowskich nie będzie realizować tej polityki. Ona będzie na papierze, ale w rzeczywistości będzie ulegać dezintegracji – mówił w sobotnich „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Wojciech Jakóbik z Ośrodka Bezpieczeństwa Energetycznego.

W. Jakóbik o koncepcji polskiego hubu gazowego: Jeśli przez nasze gazoporty, gazociągi docierałby gaz do Europy Środkowo-Wschodniej, który byłby na przykład w cenie uzależnionej od giełdy USA, to okazałoby się, iż mamy najlepszą ofertę w regionie

Jeżeli przez nasze gazoporty, gazociągi docierałby gaz do Europy Środkowo-Wschodniej, który byłby na przykład w cenie uzależnionej od giełdy amerykańskiej, to okazałoby się, iż mamy najlepszą ofertę w regionie, bo niezależną od cen, które mamy obecnie w Europie. Ponadto moglibyśmy stać się punktem odniesienia w rozliczeniach, a więc nasza giełda stworzyłaby indeks, który byłby odwzorowany w kontraktach na przykład zawieranych gdzieś w Europie Środkowo-Wschodniej – powiedział Wojciech Jakóbik, ekspert ds. bezpieczeństwa energetycznego, w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

W. Jakóbik: Rada UE przyjęła zakaz importu gazu z Rosji do końca 2027 roku

Rada Unii Europejskiej przyjęła zakaz importu gazu z Rosji, który wchodzi w życie w odniesieniu do LNG jeszcze w tym roku, w odniesieniu do gazu skroplonego, do gazu gazociągowego, z końcem 2027 roku. Natomiast państwa członkowskie do marca tego roku muszą przedstawić konkretne plany rozstania się z gazem rosyjskim – mówił Wojciech Jakóbik, analityk sektora energetycznego z Ośrodka Bezpieczeństwa Energetycznego, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

W. Jakóbik: Żeby cieszyć się tradycyjną polską Wigilią i mówić w języku polskim, musimy prowadzić działania, które odstraszą agresora. Jednym z rozwiązań jest zapewnienie stabilności dostaw paliw do Polski

Żeby cieszyć się tradycyjną polską Wigilią i mówić w przyszłości w języku polskim, musimy odpierać zagrożenie, musimy prowadzić takie działania, które odstraszą agresora. Jednym z rozwiązań mniej znanych opinii publicznej jest zapewnienie stabilności dostaw paliw do Polski, nawet w razie zniszczenia naszych rafinerii. Taki byłby cel paliwociągu NATO, który poprowadziłby istniejący system natowski przez Niemcy do Polski. Trwają przygotowania do realizacji tego projektu, potrzebne są jeszcze decyzje na poziomie państw członkowskich NATO. Wydaje się, że powinniśmy mieć tutaj zielone światło – mówił we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Wojciech Jakóbik z Ośrodka Bezpieczeństwa Energetycznego.

W. Jakóbik: Obecnie ważnym punktem jest ochrona szlaku dostaw gazu skroplonego do Polski

Tak ważne są Cieśniny Duńskie, tak ważne jest bezpieczeństwo na Morzu Bałtyckim, bo to jest nasze okno na świat surowcami spoza Rosji. I nie możemy go sobie dać zamknąć. Niestety wiemy, że tutaj pojawiają się stare, nowe zagrożenia. Nieznani sprawcy krążą po Bałtyku i niszczą różne elementy infrastruktury – powiedział Wojciech Jakóbik z Ośrodka Bezpieczeństwa Energetycznego, w audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

Red. W. Jakóbik: Chcemy wyrugować rosyjski gaz z Europy, więc jeżeli wejdzie propozycja legislacyjna, to stopniowo do 2027 roku wygasałyby wszystkie kontrakty na dostawy gazu. Warto uspokoić ludzi, że da się to zrobić w sposób opłacalny i ekonomiczny

Propozycja legislacyjna to przepisy, które są rozwiązaniem handlowym i regulacyjnym, które będzie przedmiotem głosowania większością kwalifikowaną. Nie każdy kraj unijny będzie musiał być „za”, aby te przepisy zostały przyjęte. Może się okazać, że Węgry nie będą w stanie zorganizować większości blokującej. W przypadku embargo na gaz rosyjski wymagana byłaby pełna zgoda w Europie, a tego oczywiście nie ma. W związku z tym Komisja Europejska wyszła z rozwiązaniem pośrednim. Chcemy wyrugować rosyjski gaz z Europy, więc jeżeli wejdzie ta propozycja legislacyjna, to stopniowo na tyle, na ile godzą się te państwa, które współpracują przy propozycji, do 2027 roku wygasałyby wszystkie kontrakty na dostawy gazu. Warto uspokoić ludzi, że da się to zrobić w sposób opłacalny i ekonomiczny. Rosną dostawy z Norwegii, Stanów Zjednoczonych, Afryki co za tym idzie, mamy dobrze zaopatrzony rynek i nie musimy się oglądać na Rosjan – mówił red. Wojciech Jakubik z Ośrodka Bezpieczeństwa Energetycznego w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

W. Jakóbik: W optymistycznym scenariuszu w drugiej połowie 2025 r. – jeżeli nie pojawią się nowe czynniki, nowe zagrożenia ze Wschodu – ceny energii i gazu powinny zmaleć na tyle, że wrócimy do rynkowej sytuacji

Jeżeli chodzi o energię elektryczną, to mamy mrożenie do końca III kwartału, czyli w IV kwartale cena niezamrożona może się zrównać z rynkową i będzie nieco niższa. Odmrożenie nie skończy się podwyżką. Tak samo taryfa gazowa może zostać zaktualizowana do warunków rynkowych – powiedział Wojciech Jakóbik, założyciel Ośrodka Bezpieczeństwa Energetycznego, w czwartkowej audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

W. Jakóbik o komunikacie rady nadzorczej Orlenu w sprawie inwestycji Olefiny III: Decyzja wymaga dodatkowej analizy. Nie oznacza wycofania się z inwestycji w petrochemię, w Olefiny, ale rewizję założeń, które mają przynieść oszczędności

Orlen poinformował, że rada nadzorcza spółki – po uchwale zarządu – zgodziła się na wstrzymanie budowy kompleksu Olefiny III w jego dotychczasowym zakresie. W komunikacie giełdowym wskazano, że infrastruktura, która dotąd powstała w ramach tej inwestycji, będzie wykorzystana jako baza do nowego projektu Nowa Chemia. Jak wskazał redaktor Wojciech Jakóbik z portalu BiznesAlert: „Decyzja nowego zarządu Orlenu jest odważna i wymaga dodatkowej analizy. Nie oznacza ona wycofania się z inwestycji w petrochemię, w Olefiny, ale rewizję założeń, które mają przynieść oszczędności. Od tego, jaki będzie efekt ekonomiczny tego projektu, zależy, czy warto było obcinać inwestycje w tym zakresie”.

Red. W. Jakóbik: Powinniśmy zastanowić się nad tym, czy nie zagroziliśmy bezpieczeństwu wpuszczając zbyt mocno Saudi Aramco do Rafinerii Gdańskiej. To nie są oczywiście Rosjanie, ale jest to potencjalnie konkurent Orlenu

Lotos i Orlen nie rywalizowały ze sobą, tylko tworzyły synergię i razem konkurowały, szczególnie na rynku europejskim. Takie fuzje zachodziły w przeszłości z tym zastrzeżeniem, że one się toczyły w latach 80-tych, 90-tych, a nasza fuzja zachodzi w warunkach silnego prawa antymonopolowego, które w Unii Europejskiej chroni konsumentów, ale nie pozwala na zbyt wiele. Wymaga środków zaradczych, żeby chronić rynek nawet kosztem takich firm jak Orlen czy Lotos, dlatego też Polacy po drodze musieli wypuścić część aktywów i kolejne rozważania powinny dotyczyć tego, czy nie zagroziliśmy bezpieczeństwu wpuszczając zbyt mocno Saudi Aramco do Rafinerii Gdańskiej. To nie są oczywiście Rosjanie, ale jest to potencjalnie konkurent Orlenu – powiedział red. Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny portalu BiznesAlert.pl, w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.