W. Jakóbik: Rada UE przyjęła zakaz importu gazu z Rosji do końca 2027 roku
Rada Unii Europejskiej przyjęła zakaz importu gazu z Rosji, który wchodzi w życie w odniesieniu do LNG jeszcze w tym roku, w odniesieniu do gazu skroplonego, do gazu gazociągowego, z końcem 2027 roku. Natomiast państwa członkowskie do marca tego roku muszą przedstawić konkretne plany rozstania się z gazem rosyjskim – mówił Wojciech Jakóbik, analityk sektora energetycznego z Ośrodka Bezpieczeństwa Energetycznego, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
Rozstanie z gazem rosyjskim staje się prawem. Rada UE przyjęła regulację REPowerEU o zakończeniu dostaw gazu z Rosji do końca 2027 roku. Państwa mają czas do marca, by przedstawić swe plany. Polacy pożegnali się z rosyjskim gazem już 4 lata temu.
– Polityka sankcji przeciwko Rosji jest dla Polski bardzo ważna. Dotyczy ona sektora energetycznego, ponieważ Rosja czerpie około 1/5 przychodów ze sprzedaży gazu i ropy i te surowce służą do finansowania skarbca Kremla, także do tego, żeby uzyskiwać wpływy w Europie np. z użyciem gazu, jak kiedyś z pomocą gazociągu Nord Stream 2 w Niemczech. Dlatego też bardzo ważne jest to, co dzieje się z sankcjami wobec Rosji, także z punktu widzenia interesów polskich, a nie tylko ogólnoeuropejskich – podkreślił Wojciech Jakóbik.
Gość Radia Maryja dodał, że wobec dezinformacji – która przekonuje nas do tego, ie albo Rosja już wygrała na Ukrainie, albo że nie jesteśmy w stanie już nic z tym zrobić, albo że za chwilę dojdzie do jakiegoś resetu w relacjach świata zachodniego z Rosją – jest potrzebny spokój, bo to nie jest prawda.
– Rosjanie nie osiągnęli żadnego z celów tak zwanej operacji, czyli agresji na Ukrainie. Oczywiście mają dużo zasobów do przepaleń, dużo więcej niż Ukraińcy i z tego punktu widzenia są w lepszej sytuacji. Natomiast solidarność jest potrzebna z jednej strony, żeby kontynuować politykę sankcji, a z drugiej strony, aby wspierać Ukrainę, bo czy ktoś kocha ten kraj, czy nie, nikt nie chce mieć wojsk rosyjskich na całej granicy z Polską. Ostatni bufor to właśnie Ukraina i od kilkudziesięciu lat nasza polityka wschodnia zmierza do ograniczenia wpływów przesuwania tego bufora jak najdalej na wschód, żeby Rosję mieć jak najdalej – tłumaczył analityk sektora energetycznego z Ośrodka Bezpieczeństwa Energetycznego.
Wojciech Jakóbik wskazał, że Rada Unii Europejskiej, czyli państwa członkowskie i ich reprezentanci, przyjęła zakaz importu gazu z Rosji, który wchodzi w życie w odniesieniu do LNG jeszcze w tym roku, w odniesieniu do gazu skroplonego, do gazu gazociągowego, z końcem 2027 roku. Natomiast państwa członkowskie do marca tego roku muszą przedstawić konkretne plany rozstania się z gazem rosyjskim – dodał.
– Co ważne, to już nie są sankcje, to są już przepisy, które – miejmy nadzieję – nie będą zmieniane i które będą obowiązywały wszystkich niezależnie od tego, czy kiedyś dojdzie do jakiegoś ponownego zbliżenia z Rosją, czy nie. Gazprom nie będzie miał prawa wrócić także na rynek polski, ale także do naszych sąsiadów, co dla nas jest wspaniałą opcją, bo rozmawiamy z Amerykanami i ze Słowakami o dostawach gazu nierosyjskiego na Słowację. Wreszcie może nawet Węgry zmienią politykę energetyczną i także sprowadzą gaz nierosyjski. Z tego punktu widzenia mamy bardzo ważną informację w sprawie tych przepisów, które przeszły dzisiaj w Radzie Unii Europejskiej – zaznaczył gość „Aktualności dnia”.
Całość audycji „Aktualności dnia” z udziałem Wojciecha Jakóbika dostępna [tutaj].
radiomaryja.pl




