W. Jakóbik: W optymistycznym scenariuszu w drugiej połowie 2025 r. – jeżeli nie pojawią się nowe czynniki, nowe zagrożenia ze Wschodu – ceny energii i gazu powinny zmaleć na tyle, że wrócimy do rynkowej sytuacji
Jeżeli chodzi o energię elektryczną, to mamy mrożenie do końca III kwartału, czyli w IV kwartale cena niezamrożona może się zrównać z rynkową i będzie nieco niższa. Odmrożenie nie skończy się podwyżką. Tak samo taryfa gazowa może zostać zaktualizowana do warunków rynkowych – powiedział Wojciech Jakóbik, założyciel Ośrodka Bezpieczeństwa Energetycznego, w czwartkowej audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.
Cały czas mamy kryzys energetyczny, który przenosi się na wysokość rachunków za energię.
– Nie ma już takiego apogeum jak w 2020 r., kiedy ceny z giełdy przenosiły się na nasze rachunki i mieliśmy wydane setki miliardów złotych. Nawet do 200 mld zł wydaliśmy na walkę z kryzysem energetycznym poprzez mrożenie cen energii, gazu i ciepła tylko do 2024 roku. To środki porównywalne z wydatkami szacowanymi na jedną elektrownię jądrową w Polsce. Nawet nieco więcej, bo Komisja Europejska ostatnio ujawniła, że szacunkowy koszt polskiej elektrowni to są 194 mld złotych. Zatem jeszcze więcej wydaliśmy na to, żebyśmy nie widzieli na rachunku tej podwyżki, którą zasponsorował nam rosyjski Gazprom, wywołując kryzys energetyczny – mówił Wojciech Jakóbik.
Na początku 2025 r. ten kryzys zelżał. Na rynku energii widać ceny takie, jak w 2021 r. na rynku gazu.
– Ceny nieco rosną przez to, że ryzyko związane z porzuceniem szlaku ukraińskiego jest wkalkulowane w tę cenę, natomiast cena jest dalej sześć razy niższa niż w apogeum kryzysu energetycznego. W 2025 roku ceny z giełdy powinny się spotkać z tymi taryfowanymi. W pierwszych dziewięciu miesiącach – akurat przed wyborami prezydenckimi – mamy mrożenie cen energii przedłużone w 2025 r. tak samo, jak w 2024 roku. Tutaj gospodarstwa domowe nie będą widziały różnicy. Mamy natomiast odmrożone ceny gazu w taryfach dla gospodarstw domowych. Będzie drożej – podkreślił założyciel Ośrodka Bezpieczeństwa Energetycznego.
Jestem zwolennikiem wycelowanej pomocy społecznej w kryzysie energetycznym – zaznaczył gość „Aktualności dnia”.
– Czyli dla tych, którzy najbardziej tego potrzebują. Mieliśmy ciekawe rozwiązania, jak dodatek energetyczny od poprzedniej ekipy. Potem pojawił się zasiłek przedstawiony przez nową ekipę. Da się zoperacjonalizować metodę wsparcia, w której najbiedniejsi dostają dużo, a ci, którzy poradzą sobie z cenami rynkowymi, nie dostają tego wsparcia. W tym momencie mamy mrożenie w ciemno, czyli mrozimy wszystkim, także tym, którzy nie potrzebują takiej pomocy – zauważył Wojciech Jakóbik.
W optymistycznym scenariuszu w drugiej połowie 2025 r. – jeżeli nie pojawią się nowe czynniki, nowe zagrożenia ze Wschodu – ceny energii i gazu powinny zmaleć na tyle, że wrócimy do rynkowej sytuacji – mówił założyciel Ośrodka Bezpieczeństwa Energetycznego.
– Jeżeli chodzi o energię elektryczną, to mamy mrożenie do końca III kwartału, czyli w IV kwartale cena niezamrożona może się zrównać z rynkową i będzie nieco niższa. Odmrożenie nie skończy się podwyżką. Tak samo taryfa gazowa może zostać zaktualizowana do warunków rynkowych – powiedział gość Radia Maryja.
Cała rozmowa z Wojciechem Jakóbikiem dostępna jest [tutaj].
radiomaryja.pl



