fot. PAP/Wojciech Olkuśnik

Opozycja chce odwołania marszałek Sejmu

Opozycja rozmawia o odwołaniu Elżbiety Witek, marszałek Sejmu. Chce zaproponować swojego kandydata na to stanowisko.

Opozycja protestowała, gdy marszałek Sejmu, a za nią posłowie Prawa i Sprawiedliwości oraz Kukiz’15 podjęli decyzję o reasumpcji głosowania. Lewica zażądała dymisji Elżbiety Witek i wspólnie z klubami Koalicji Obywatelskiej, Polskiego Stronnictwa Ludowego i Polski 2050 ma wyłonić kandydata na nowego marszałka [czytaj więcej].

– Jarosław Kaczyński musi się mierzyć z tym, że jego partia, jego klub, Zjednoczona Prawica, przestała istnieć – podkreślił Krzysztof Gawkowski, przewodniczący Klubu Parlamentarnego Lewicy.

Na razie takie zapowiedzi okazały się przedwczesne, zwłaszcza że Sejm przyjął nowelizację Ustawy o radiofonii i telewizji, przeciwko której protestowała opozycja. Reasumpcji sprzeciwiał się też Jarosław Gowin, prezes Porozumienia.

– Dyskwalifikuje ją jako marszałka Sejmu – powiedział Jarosław Gowin.

Gdy Sejm decydował, czy może dojść do powtórki, prezes Porozumienia, podobnie jak politycy Koalicji Obywatelskiej, Lewicy i PSL, wyjął kartę do głosowania. Teraz popiera próbę odwołania marszałek Sejmu. Nie wiemy jednak, czy jego głos opozycja weźmie pod uwagę, jeśli chodzi o zgłoszenie następcy dla Elżbiety Witek.

Decyzji o reasumpcji broni premier RP Mateusz Morawiecki.

– Na skutek pewnego zamieszania, które miało miejsce, doszło do reasumpcji, czyli po prostu ponownego głosowania. Każdy mógł głosować, jak chce, a ten, kto się pomylił, myślał, że głosuje nad czymś innym, miał prawo zagłosować inaczej. Przecież to jest normalne prawo w demokracji – zaznaczył Mateusz Morawiecki.

Rozmowy na opozycji, co do wniosku o odwołanie marszałek Sejmu, mają odbywać się dzisiaj. Nie ma na razie decyzji na temat ewentualnego wniosku o wotum nieufności wobec całego rządu.

TV Trwam News

drukuj