ONZ apeluje o zaprzestanie tortur na Sri Lance

Biuro Praw Człowieka Organizacji Narodów Zjednoczonych wzywa rząd Sri Lanki do zaprzestania używania  przez tamtejsze siły bezpieczeństwa oraz policję tortur i gwałtów. Domaga się także, aby postawić przeszłych i obecnych sprawców takich działań przed wymiarem sprawiedliwości.

Biuro praw człowieka ONZ podejrzewa, że pracownicy służb bezpieczeństwa na Sri Lance używają wszelkich form przemocy, w tym tortur, jako metod prowadzenia śledztwa. Tamtejsi wojskowi, którzy walczyli pod koniec 26-letniej wojny domowej zakończonej w 2008 r., są oskarżeni o podejmowanie takich działań na tysiącach obywateli, głównie Tamilach – powiedziała rzecznik praw człowieka ONZ Ravina Shamdasani.

– Wysoki Komisarz nalega, aby rząd i wszyscy obywatele Sri Lanki zagwarantowali, że ta historyczna szansa na prawdziwą i fundamentalną zmianę nie zostanie zmarnowana. Komisarz wzywa także do zapewnienia gwarancji, że horror z przeszłości nigdy się nie powtórzy, a sprawiedliwość będzie szła w parze z pojednaniem – zaznaczyła rzecznik.

W swoim najnowszym raporcie ONZ wydało władzom nakaz wyznaczenia ram czasowych na ściganie przestępców wojennych. Wskazano w nim, że zbrodnicze działania są wciąż prowadzone przez siły bezpieczeństwa Sri Lanki – dodała rzecznik.

– W raporcie podkreślono szereg poważnych naruszeń praw człowieka – niepokojenie oraz inwigilacje obrońców praw człowieka mające miejsce w Sri Lance. Policja nadmiernie nadużywa siły, a także używa tortur. Komisja Praw Człowieka w Sri Lance stwierdziła – na zarzuty, które otrzymała – że „rutynowe stosowanie tortur przez policję w całym kraju jest jednym ze środków śledztwa i dochodzenia”. W raporcie stwierdzono, że panująca kultura bezkarności za używanie tortur niewątpliwie przyczyniła się do tej sytuacji – powiedziała Ravina Shamdasani.

Zwracając się do Rady Narodów Zjednoczonych minister spraw zagranicznych Mangala Samaraweera oznajmił, że rząd prowadzi politykę zerowej tolerancji wobec tortur. Powiedział też, że oczekuje projektu ustawy na powołanie komisji zajmującej się zbadaniem tej sprawy w przeciągu najbliższych dwóch miesięcy.

 TV Trwam News/RIRM

drukuj