
Odwołanie KRRiT przesądzone?
Sprawa odwołania Macieja Świrskiego i pozostałych członków Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji jest już przesądzona – tak wynika z ustaleń „Dziennika Gazety Prawnej”. Ma do tego posłużyć sprawozdanie z działalności w 2024 roku, które w ubiegłym tygodniu przyjęła Krajowa Rada.
Teraz parlament będzie musiał przyjąć lub odrzucić ten raport. Sejm ma na to trzy miesiące, ale sprawa prawdopodobnie przeciągnie się do września. Chodzi o to, by o dalszym losie Rady zdecydował już nowy prezydent, bo w jego gestii będzie wyrażenie zgody na odwołanie składu Krajowej Rady.
Plan przygotowany przez rządzących krytykuje prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Dr Jolanta Hajdasz podkreśla, że chodzi w nim o bezprawne usunięcie niewygodnych członków Rady i ,,domknięcie systemu”.
– Dla nich to jest sprawa wręcz kluczowa, żeby pozbyć się pana Świrskiego i Krajowej Rady, bo pozwala im to „domknąć system”, jak oni to mówią, czyli tak naprawdę pozbyć się jedynego gremium, które im dzisiaj wytyka wszystkie bezprawne działania. Wszystkie siłowe działania naruszające prawa człowieka, jakim jest wolność słowa, zasady, bo przecież to nie chodzi tylko o bezprawne przejęcie mediów publicznych, ale także niewpuszczanie niewygodnych dla siebie mediów na konferencje prasowe (…). To jest działanie zagrażające wolności słowa, tłumienie krytyki prasowej – powiedziała dr Jolanta Hajdasz.
Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Maciej Świrski nie widzi podstaw do odrzucenia sprawozdania przyjętego przez kierowane przez niego gremium, a tym samym do odwołania całego obecnego składu Rady.
RIRM



