fot. pixabay

Delegacja amerykańska odwiedza Grenlandię

Znowu głośno o Grenlandii. Wizyta amerykańskiej delegacji na wyspie została uznana za prowokację. Krytykują ją władze Grenlandii i Dania.

Chęć włączenia Grenlandii do Stanów Zjednoczonych prezydent Trump sygnalizował jeszcze jako prezydent elekt. Nie porzucił tych planów po objęciu urzędu. Amerykanów może interesować strategiczne położenie wyspy i bogate zasoby mineralne. Grenlandia leży na najkrótszej drodze z Europy do Ameryki Północnej; ma to kluczowe znaczenie dla amerykańskiego systemu ostrzegania przed rakietami balistycznymi choćby z Rosji.

Dyskusję o przyszłości wyspy na nowo rozpaliła wizyta amerykańskiej delegacji. Na Grenlandię udaje się m.in. żona wiceprezydenta JD Vance’a i doradca ds. bezpieczeństwa Michael Waltz. Ustępujący premier Grenlandii, która jest autonomicznym terytorium duńskim, uznał działania Waszyngtonu za demonstrację siły.

„Nie będzie żadnych spotkań między gośćmi a obecnym rządem. Amerykanie zostali również jasno poinformowani, że spotkania mogą się odbywać tylko wtedy, gdy nowy rząd obejmie urząd” – wskazał Mute Egede.

Plany Trumpa, by przejąć wyspę, niepokoją Danię. Premier tego kraju chce dialogu, ale zastrzega, że muszą uczestniczyć w nim zarówno władze w Kopenhadze, jak i nowe władze Grenlandii.

„Chcemy współpracować z Amerykanami, ale musi to się opierać na podstawowych wartościach suwerenności i szacunku między krajami i społeczeństwami” – podkreśliła Mette Frederiksen.

Biały Dom odrzuca krytykę. Zdaniem prezydenta Donalda Trumpa przyłączenie Grenlandii do USA to krok w stronę międzynarodowego bezpieczeństwa.

– To jest życzliwość, nie prowokacja. Mamy do czynienia z wieloma ludźmi z Grenlandii, którzy chcieliby, aby coś się wydarzyło w kwestii ich właściwej ochrony i właściwej opieki. Oni dzwonią do nas. My nie dzwonimy do nich. Zostaliśmy tam zaproszeni – oznajmił przywódca USA.

Michael Waltz oraz amerykański sekretarz energii planują odwiedzić amerykańską bazę wojskową w Grenlandii oraz bazę kosmiczną. Następnie dołączą do Ushy Vance, aby wziąć udział w narodowym wyścigu psich zaprzęgów. Wizyta ma potrwać do 29 marca.

TV Trwam News

drukuj