fot. twitter.com

Od czwartku wchodzi w życie ustawa o Funduszu rozwoju przewozów autobusowych

W czwartek wchodzi w życie ustawa wprowadzająca fundusz autobusowy. Jej celem jest przywrócenie zredukowanych połączeń transportu zbiorowego przede wszystkim w małych miastach i na wsiach. Chodzi o linie deficytowe.

Rząd ma dopłacać maksymalnie złotówkę do jednego wozokilometra przejechanego przez autobus. Z kolei samorządy będą pokrywać minimum 10 proc. kwoty dofinansowania.

Poseł Jerzy Polaczek, przewodniczący sejmowej Komisji Infrastruktury zaznaczył, że fundusz autobusowy to nowa oferta komunikacyjna dla Polaków.

Jest to potężny zastrzyk środków idących w setki milionów złotych. Od przyszłego roku zgodnie z ustawą jest to zadeklarowana kwota co najmniej 800 mln zł rocznie. Jest to przede wszystkim dla mieszkańców nowa oferta komunikacyjna w miejscach newralgicznych, w których mówiąc wprost kiedyś nie opłacało się utrzymywać wielu połączeń lokalnych uznając je za deficytowe. Tym sposobem znaczne obszary Polski lokalnej były pozbawione transportu publicznego, czy to autobusowego, a w części również kolejowego. W jednym i drugim przypadku rząd Prawa i Sprawiedliwości tej kadencji podjął adekwatne działania po to, aby wyplenić właśnie tę lukę komunikacyjną – podkreślił parlamentarzysta.

Od początku sierpnia samorządy będą mogły składać do wojewodów wnioski o dofinansowanie z funduszu autobusowego.

RIRM

drukuj