Obowiązkowe zajęcia z ideologii gender w Wielkiej Brytanii

Rodzina to także związek dwóch mężczyzn, a płeć to kwestia wyboru – między innymi takich rzeczy od przyszłego roku szkolnego będą uczyć się dzieci w Wielkiej Brytanii. W odróżnieniu od dotychczasowych zajęć z edukacji seksualnej, lekcje z ideologii gender będą tam obowiązkowe.

Ideologia gender posuwa się naprzód. Już w przyszłym roku szkolnym będzie obowiązkowym przedmiotem w brytyjskich szkołach.

– Genderyści są jak komuniści, kiedy osiągają władzę, to działają typowe mechanizmy dyktatury. Jeżeli mają władzę, to nie ma sposobu, żeby ich zatrzymać – mówi ks. prof. Dariusz Oko z Uniwersytetu św. Jana Pawła II w Krakowie.

Rodzice i środowiska katolickie już zapowiedziały, że jeśli zajęcia będą obligatoryjne, to rozpoczną uliczne protesty.

– Są prawnicy w Wielkiej Brytanii, którzy będą stawać po stronie rodziców i mogą odwoływać się też do instytucji prawnych wyższego rzędu, więc oczywiście mamy nadzieję, że ich protesty będą przynosić sukcesy – podkreśla prezes Stowarzyszenia „Rodzice Chronią Dzieci” Magdalena Czarnik.

Wzburzenie rodziców nie dziwi. Program nauczania wprost wskazuje, że jego celem jest indoktrynacja dzieci.

„Musimy przekonać nasze dzieci do tego, by zechciały być częścią społeczeństwa gender. Musimy być w stanie sprzedać im to pragnienie, ponieważ dla wielu może nie być ono czymś naturalnym” — czytamy we wstępie do nowego programu nauczania, którego twórcy twierdzą, iż gender to jedyny słuszny światopogląd o rzekomo naukowych podstawach.

Według programu, dzieci poznają różne rodzaje płci oraz orientacji seksualnych. Z opracowanego już podręcznika dowiedzą się natomiast, że rodzinę mogą tworzyć także dwaj mężczyźni. 

– To już nie tylko jest edukacja seksualna, ale to jest nakłanianie dzieci do szukania sobie nowej tożsamości płciowej, przekonywanie ich, że różnice biologiczne między mężczyzną a kobietą nie mają tak naprawdę znaczenia. Uczy się dzieci kwestionowania własnej płci i wybierania sobie kolejnej dowolnej – wskazuje Magdalena Czarnik.

Niestety, później ponoszą tego konsekwencje. 

– Takie wychowanie prowadzi do rekordowej liczby chorych na AIDS i aborcji wśród nastolatek. No niestety, młodzież brytyjska ma najgorszą opinię w Europie – podkreśla ks. prof. Dariusz Oko.

Program nauczania opracował nauczyciel gej i aktywista LGBT. 

– Miejsce Boga dla tych ateistów zastępuje seks. Dla nich seks staje się Bogiem, a więc oni sami żyją jak ludzie niesamowicie rozwydrzeni seksualnie, dla nich centrum życia jest seksualność, więc z natury rzeczy namawiają innych, żeby tak postępowali – dodaje.

Podobne praktyki wprowadza się także w innych krajach Europy, m.in. w Niemczech.

– W podręczniku, najwyższego niemieckiego autorytetu od wychowania seksualnego chodzi o to, żeby zachęcić wszystkie dzieci niemieckie, wszystkich chłopców i dziewczęta w Niemczech, żeby sami chodzili do burdeli i sami pracowali w burdelach – mówi ks. prof. Dariusz Oko.

Dziś środowiska genderowe, często ukryte pod płaszczykiem organizacji LGBT walczących o równość, próbują wejść także do Polski.

– Na szczęście polski rząd stoi na straży tych wartości tak ważnych dla nas, o których mówił ostatnio prezes Kaczyński na konwencji w Lublinie. Rodzina, Kościół – to te wartości, na których chcemy budować przyszłość – podkreśla rzecznik ministerstwa sprawiedliwości Jan Khantak.

Nauczanie ideologii gender w Wielkiej Brytanii jest następstwem przyjętej dziewięć lat temu przez tamtejszy rząd ustawy antydyskryminacyjnej.

TV Trwam News

drukuj