fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

Nowe przepisy o odbieraniu prawa jazdy niekonstytucyjne?

Przepisy pozwalające na odebranie kierowcy prawa jazdy po przekroczeniu 50 km/h mogą być niekonstytucyjne. Takie wątpliwości zgłasza Helsińska Fundacja Praw Człowieka.

Organizacja zwróciła się do Rzecznika Praw Obywatelskich by ten skierował sprawę do Trybunału Konstytucyjnego.

Zdaniem prawników z fundacji, niezgodne z ustawą zasadniczą może być podwójne karanie kierowców, którzy przyłapani na wykroczeniu tracą prawo jazdy oraz muszą zapłacić 500 zł kary.

Innym problemem jest brak możliwości odwołania się kierowcy od decyzji o odebraniu mu prawa jazdy.

Wiceszef sejmowej Komisji Infrastruktury poseł PiS Krzysztof Tchórzewski mówi, że już na etapie legislacji był przeciwny tym przepisom. Dodał, że prawo zaczyna coraz bardziej odbiegać od stanowiska społecznego.

– Mamy dużą rozbieżność w stosunku do stanowiska społecznego a do przepisów. Przepisy muszą być takie, żeby były akceptowalne społecznie. W Polsce przepisy ruchu drogowego nie są akceptowalne społecznie, ludzie nagminnie ich nie przestrzegają. One są już tak wyżyłowane w stronę tej sankcyjności, że człowiek uważa, iż wolno mu zaryzykować. Ale ludzie tego nie traktują, jako ściganie się z niebezpieczeństwem. Uważają, że to „ściganie” się i kiwanie z policją, jako pewna forma rywalizacji – ocenia Krzysztof Tchórzewski.

Przepisy na podstawie, których po przekroczeniu prędkości można stracić prawo jazdy obowiązują od niespełna trzech tygodni.

RIRM/PAP

drukuj