fot. PAP/Rafał Guz

Nieudana próba obalenia rządu przez przewodniczącego Platformy Obywatelskiej

Ponadpartyjna większość pogrzebała we wtorek w Sejmie plan obalenia rządu, który chciał zrealizować przewodniczący Platformy Obywatelskiej. Teraz Borys Budka będzie musiał wytłumaczyć swoim proeuropejskim wyborcom, dlaczego chciał zablokować unijne środki dla Polski.

Platforma Obywatelska w kluczowym głosowaniu wstrzymała się od głosu.

– Partia mająca na sztandarach Unię Europejską (niekiedy bardziej niż własną ojczyznę) działa wbrew interesowi UE. To może być zupełnie nieczytelne dla większości wyborców – wskazał prof. Arkadiusz Jabłoński.

Przewodniczący PO, Borys Budka, liczył, że zablokowanie Krajowego Planu Odbudowy pozwoli mu obalić rząd. Polityk ma żal do pozostałych partii opozycyjnych, że go nie wsparły.

– Można było zakończyć rządy PiS-u, a środki z KPO mógłby wydawać demokratyczny rząd w oparciu o demokratyczne zasady we współpracy z samorządami. Niestety nadzieję odebrała Lewica – powiedział Borys Budka.

Nikt oprócz samego Borysa Budki nie wierzył w powodzenie tego planu. Ostatecznie ratyfikację poparła nie tylko Lewica, ale także Ludowcy i ruch Szymona Hołowni.

– Jeżeli ktoś wierzył, że rząd pana Kaczyńskiego i pana Morawieckiego się rozpadnie, to dziś zobaczył, że jest naiwny – mówił przewodniczący SLD, Włodzimierz Czarzasty.

Próba zdominowania mniejszych partii przez Borysa Budkę może na długo utrudnić ich potencjalną współpracę.

– Opozycja tak się już podzieliła, że jeszcze bardziej się osłabi – podkreślił Ryszard Terlecki z PiS-u.

Opozycja pokazała swoją słabość.

– Brak jednolitego przywództwa, lidera, który mógłby być przekaźnikiem i wyrazicielem woli ugrupowań najmocniej kontestujących rządy Prawa i Sprawiedliwości – wskazał politolog Paweł Momro.

Borys Budka na dobre stracił szansę na bycie liderem całej opozycji. Podważana jest jego pozycja w samej Platformie.

– Ja o swój klub jestem spokojny, bo jak widać, głosował praktycznie jednolicie – mówił Borys Budka.

Franciszek Sterczewski z Platformy zagłosował za ratyfikacją. Z kolei Ireneusz Raś i Bogusław Sonik świadomie nie wzięli udziału w kluczowym głosowaniu.

– Do upadku Platformy daleko, ale władza Borysa Budki wisi na włosku – ocenił prof. Arkadiusz Jabłoński.

Dzień po porażce Borysa Budki, Rafał Trzaskowski ogłosił nową inicjatywę: Campus Polska. Prezydent Warszawy zaprasza młodych ludzi do debaty o przyszłości. Spotkanie odbędzie się w wakacje w Olsztynie.

– Przede wszystkim chcemy poszukać osób wśród nowego pokolenia, które chcą się angażować – oznajmił Rafał Trzaskowski.

Poseł Aleksandra Gajewska zapewniała, że w Platformie wciąż są politycy gotowi wysłuchać młodych Polaków.

– Tym starszym panom, którzy ciągle nas ustalają, pouczają i mówią nam, gdzie jest nasze miejsce, chce powiedzieć, że to jest czas na nowe pokolenie – zaakcentowała Aleksandra Gajewska.

Nie wiadomo, czy te słowa były skierowane do najstarszych działaczy Platformy w tym do Donalda Tuska, który wciąż ma duży wpływ na partię. Borys Budka, który jeszcze niedawno przyznawał, że ruch Rafała Trzaskowskiego nie był poważną inicjatywą, w pełni popiera nowy pomysł prezydenta Warszawy.

– Absolutnie wspieram działania proobywatelskie – powiedział Borys Budka.

Błędy PO przełożą się na jej wyniki sondażowe – mówił politolog Paweł Momro.

– To może mieć (do roku czasu na pewno) pewne odzwierciedlenie w sondażach – podsumował Paweł Momro.

Większość wyborców Platformy Obywatelskiej chciała ratyfikacji i uruchomienia Funduszu Odbudowy.

 

TV Trwam News

drukuj